reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Wątpie, żeby to był pryszcz, bo to za wielkie i pod skórą, a nie na skórze. Jak czytałam w necie to najczęściej jest to zapalenie gruczołu Bartholina, a to się wycina i jest niegroźne.

Kruczka- mi zrobił się guzek we wrześniu. Na najbliższej wizycie ciążowej pokazałam ginekologowi. Obejrzał go, popatrzył "od środka" czy coś się złego nie dzieje i powiedział że może to być zwykły tłuszczak, czy coś takiego. Przepisał mi bactroban do smarowania dwa razy dziennie i powiedział że będziemy to monitorować. Mijały miesiące, a guzek raz się powiększał, raz był mniejszy. Dopiero teraz mi zniknął - mam nadzieję że na zawsze. Też martwiłam się, co to jest, czy nie nowotwór....ale mam nadzieję, że guzek do mnie nie wróci.
Kruczko - niech gin Ci go obejrzy. Będzie dobrze. Może to takie zmiany hormonalne.
 
reklama
No właśnie wyczytałam, że może boleć od 2-5 dni i nie wolno płukać a ja płukałam bo myślałam, że tam coś z jedzenia wpadło i żeby było czysto :no: i chyba sama sobie zaszkodziłam tym płukaniem... na razie wzięłam paracetamol i jak jutro dalej będzie boleć to przejdę się do dentysty
 
Oliwka z tym plukaniem chodzi o to, zeby nie wywalic z rany tego skrzepu co sie po usunieciu robi... bo wtedy dochodzi do suchosci zebodolu i bol niesamowity. Idz do dentysty niech to obejrzy i ewentualnie jeszcze raz wyczysci zebodol, nie boj sie robia to na znieczuleniu. Czasem jednak zle lub niedokladnie oczyszczaja zebodol po rwaniu i wtedy beda wylazily takie szpilki biale.
Jak jest dobrze usuniete i oczyszczone, to dwie godziny po rwaniu gdy znieczulenie schodzi czujesz tylko lekki dyskomfort ale bolem tego nazwac sie nie da.
wspolczuje z calego serca
 
Na razie mi lepiej ale to był mega ból także chyba może faktycznie tego skrzepa wypłukałam, mam nadzieję że już samo dobrze sie zagoi, i że ten ból nie wróci... no mówię dawno mnie tak nie bolało ehhh
 
Kruczka- mi zrobił się guzek we wrześniu. Na najbliższej wizycie ciążowej pokazałam ginekologowi. Obejrzał go, popatrzył "od środka" czy coś się złego nie dzieje i powiedział że może to być zwykły tłuszczak, czy coś takiego. Przepisał mi bactroban do smarowania dwa razy dziennie i powiedział że będziemy to monitorować. Mijały miesiące, a guzek raz się powiększał, raz był mniejszy. Dopiero teraz mi zniknął - mam nadzieję że na zawsze. Też martwiłam się, co to jest, czy nie nowotwór....ale mam nadzieję, że guzek do mnie nie wróci.
Kruczko - niech gin Ci go obejrzy. Będzie dobrze. Może to takie zmiany hormonalne.

tez tak mam ze pojawia sie i znika, boli czasami... ale przyznam sie ze nie dopytywalam gina o to :/

kolezanka miala dwa razy zabieg usuwania tego guzka bartoliniego, tez sie zastanawiam czy to cos u mnie to ten guzek.


Oliwka - zeby nocka byla przespana i nie doskwieral ból..

ja 5 dzieci urodze a do dentysty nie pojde :/ normalnie mam taka traume ze glowa mala ...
 
majra pozdrawiam i ściskam mocno
trzymaj się jak najdłużej w dwupaku, to już praktycznie 30tc, więc musi być dobrze:tak:
i odpoczywaj jak najwięcej

pscółka mój M od ponad 2 tyg. nie odebrał marynarki z pralni, i ponad tydzień spodni od krawca... tez już były propozycje, że może się tam spotkamy:eek: a niby w czym miałoby mu to pomóc, że i ja i dziecko będziemy tam brodzić w zaspach?

kruczka daj znać jak poszło u lekarza

Phel super, że już wychodzisz, wszystkie tu trzymałyśmy kciuki za dobry koniec Twojej przygody

teva poród po 37tc jest juz traktowany jako w terminie, więc pewnie po 30-32 tc jest już w miarę bezpiecznie dla wcześniaczka. A w dobrym szpitalu dzidziusia są w stanie uratować już od jakiegoś 25 tc. Tam gdzie ja rodziłam był przypadek odbioru noworodka w 22tc - dziewczynka wielkości dłoni, okrzyknięto ją Calineczką. Dzieciątko przeżyło, ale potem ta dziewczynka zmarła w wieku 2-3 lat, bo był chyba jakiś problem z płucami.
Calineczka urodziła się w Wałbrzychu

aisak w tych fotelikach samochodowych lepiej nie przekraczać dopuszczalnej wagi, bo pasy mogą puścić w czasie wypadku. U nas znowu problem, że młoda wysoka, choć waga piórkowa i się przestaje mieścić z ramionami pod zagłowkiem.

ella to masz wesoło, super:tak:


madan każde dziecko inaczej się rozwija, w różnym tempie, każde ma swoją urodę zapisaną w genach, te normy to tylko jakaś średnia. Ja już kiedyś pisałam, ze moja córka na usg miała nogi w tyle chyba o 2 tyg., a mamusia długonoga i młoda też teraz gazela.

AgnieszkaJ moja mama jest z 1 kwietnia:tak:

Oliwka na ten ząb przeciwbólowo to pewnie można w ciąży paracetamol
ja jak miałam pod implanta rwany, to miałam "płukać" jakimś płynem dezynfekującym, ale to było bardziej takie przelewanie z boku na bok z półotwartą buzią, broń boże takie tradycyjne płukanie, kiedy się tworzy podciśnienie w buzi, bo mogły mi szwy puścić (tylko, że ja zębodół miałam wypełniony preparatem kościotwórczym i zaszyty).
Z tego co pamiętam, to nie można tez gorącego pić. Goiło się ok. tygodnia.
 
Jejku dzięki dziewczyny :-) na razie jest lepiej, nawet mała zaczęła fikać, bo wcześniej to chyba czuła, że ja się źle czuje bo cały dzień była taka spokojna... no ale musiałam wziąć paracetamol i oby już nie bolało:no:
 
Oliwka ja po rwaniu ze dwa miesiace temu, przez kilka dni nawet zebow nie mylam, moj dentysta powiedzial ze tak nawet lepiej. W sumie kupilam pudelko paracetamolu, a nieuzylam zadnego podejdz do tedo dentysty niech mimo wszystko to skontroluje. Co jak co, ale infekcje to ostatnie czego potrzebujemy.
 
reklama
Madan, dobrze, że chcesz o tym mówić, bo to w pewnym sensie ulga w stresie. Ale nie martw się na zapas, pamiętaj, że jest duże prawdopodobieństwo wystąpienia błędu podczas mierzenia. Trzymam kciuki aby było ok, a Ty jedz dużo orzechów, choć tłuste, to ponoć na mózg pomagają.
Oliwka, Ty jesteś jednak szalona. Masz babo odwagę, a jeśli dziś Cię jeszcze boli, to weź apap, choć mam nadzieję, że dziś już dobrze się czujesz. Ja jak miałam rwany i szyte dziąsło, to mnie tak bolał dwa dni :confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry