reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hej dziewczyny,
dawno mnie nie było, ale trochę sie porobiło w naszej rodzinie. zmarła babcia M, która z nami mieszkała, bardzo to przeżywam, nie wiem jak dam rade jutro na pogrzebie, zastanawiam się czy iść, bardzo bym chciała, ale jak mi wody odejdą:szok: sama nie wiem co zrobic. staram sie nie denerwować żeby małemu nie zaszkodzić. ciężkie chwile......
nie mam głowy żeby was nadrobić z trzech dni:no:
pozdrawiami trzymam kciuki za szybkie rozpakowanie wszystkich kwietnióweczek
 
reklama
ptaszek bardzo mi przykro z powodu babci, tulę mocno :-(

Dziewczyny mam do Was pytanie troszke z innej beczki, :-(z góry przepraszam, bo praktycznie nie udzielam sie na tym wątku, tylko w tematycznych, ale mam mały kłopot.
Byłam dzis z Julą u lekarza, bo oczywiscie jak na złosc musiała dopasc ją angina, tzn narazie same początki, ale wolałam dmuchac na zimne ze wzgledu na poniedziałkowe cc. Oczywiscie dostała antybiotyk Zinnat ( jak wróce ze szpitala z Leną, Jula wezmie ostatnią dawkę) co mnie troszke martwi, takie małe bobo, a tu zarazki w domu :sorry: no ale dobra, damy rade. Chodzi mi o to, że lekarka przepisała małej jeszcze Fluconazole chyba osłonowo, a tu na ulotce jet napisane, że to przeciwgrzybiczne :baffled: dziwi mnie to roszke. I mam to podac 0,5h po antybiotyku. Zawsze jej dawałam acidolac baby i było ok, w sumie teraz tez tak zrobiłam ale boje sie ze moze nie warto działac na włąsną rekę, w końcu lekarz chyba wie co robi ? Kobietki w jakich odstepach czasowych podajecie osłone dzieciaczkom ? Bo ja juz zgłupiałam od tego wszystkiego, czy daje sie je przed, czy po antybiotyku ?
 
M był u nas na kilka godzin i trochę humor mi się poprawił. Mam wrażenie, że teraz jak trochę potęskni to taki jakiś bardziej przymilny, ustępliwy i w ogóle bardziej kochający. Chyba, że to ja już przez różowe okulary na niego patrzę;-)

Pisałyście o szykowaniu Mkowi wałówki na czas pobytu w szpitalu - mnie już nie ma ponad 2 tyg. i nic mu nie szykowałam, niech sobie chłop radzi, to potem bardziej doceni:-D Jak go przypili, to pod blokiem mamy "chińczyka" - tanio, ostro i orientalnie... przez miesiąc wątroba mu nie wysiądzie;-)

Co do dusznosci i uczucia gorąca - ja też mam zimnicę w pokoju... a zawsze byłam zmarźluchem. Jak M przyjeżdża na weekend to podmieniam nasze kołdry, ja pod cieniutką (bo i tak mi gorąco) on pod grubszą (coby pups mu nie zmarzł).

Pola spraw serduszkowe zdarzają się u wczesniaczków, ale to się przeważnie samo "naprawia" w ciągu 1 roku życia, tylko trzeba moniorować. Głowa do góry:tak: Moja kuzynka urodziła w 36tc i malutka miała jakąś szczelinkę w serduchu, a teraz nie ma śladu (jest w wieku Gosi)

Ptaszku współczuję:-(
jeżeli czujesz się na siłach, pogrzeb jest blisko i wiesz, że bedzie możliwość siedzenia - to idź... ale nic na siłę, babcia na pewno by tego nie chciała... a Ty zawsze możesz się za nią w domu pomodlić i świeczkę zapalić
 
Ostatnia edycja:
Felidae no tak to nazwali PO FAKCIE PRÓBĄ OKSYTOCYNOWĄ.Ale dlaczego wcześn iej nastawiali mnie na poród? Pani doktor stwierdziła teraz, że chodziło o pobudzenie rozwarcia, ponoć dzięki temu rano będę w pełni gotowa i pójdzie wszystko szybciej. Mam nadzieję.I powiem wam, że obraz porodówki i tego wszystkiego troszkę mnie przeraził. Dobrze, że mąż jest przy mnie, jakoś tak lepiej się to znosi we dwójkę. Trzymajcie kciuki dziewczyny jutro. BUZIAKI
 
Dziewczyny mam do Was pytanie troszke z innej beczki (...)
Chodzi mi o to, że lekarka przepisała małej jeszcze Fluconazole chyba osłonowo, a tu na ulotce jet napisane, że to przeciwgrzybiczne :baffled: dziwi mnie to roszke. I mam to podac 0,5h po antybiotyku. Zawsze jej dawałam acidolac baby i było ok, w sumie teraz tez tak zrobiłam ale boje sie ze moze nie warto działac na włąsną rekę, w końcu lekarz chyba wie co robi ?

Izunia, ja zazwyczaj przy antybiotyku, albo po, dostaję coś przeciwgrzybicznego. Po prostu antybiotyk wybija flore bakteryjną, tą dobrą też i grzyby mnożą się na potęgę, a potem to trudno zaleczyć.
A acidolac to co innego, to osłonowy, czyli flora bakteryjna i jego trzeba rzeczywiście podawać w możliwie dużym odstępie od antybiotyku.

Ja bym zaufała lekarzowi, a swoją drogą dodatkowo podała jak zwykle lek osłonowy, bo to nie zaszkodzi.
 
hej dziewcZyny, ja juz po wizycie (o tym na innym watku). Padnieta jestem jaK mucha i tylko wpadlam zeby zyczyc wam dobrej nocki.
anka wspolczuje przejsc z oxy..
ptaszek skladam kondolencje (*) (*)
 
ptaszek bardzo mi przykro z powodu babci, tulę mocno :-(

Dziewczyny mam do Was pytanie troszke z innej beczki, :-(z góry przepraszam, bo praktycznie nie udzielam sie na tym wątku, tylko w tematycznych, ale mam mały kłopot.
Byłam dzis z Julą u lekarza, bo oczywiscie jak na złosc musiała dopasc ją angina, tzn narazie same początki, ale wolałam dmuchac na zimne ze wzgledu na poniedziałkowe cc. Oczywiscie dostała antybiotyk Zinnat ( jak wróce ze szpitala z Leną, Jula wezmie ostatnią dawkę) co mnie troszke martwi, takie małe bobo, a tu zarazki w domu :sorry: no ale dobra, damy rade. Chodzi mi o to, że lekarka przepisała małej jeszcze Fluconazole chyba osłonowo, a tu na ulotce jet napisane, że to przeciwgrzybiczne :baffled: dziwi mnie to roszke. I mam to podac 0,5h po antybiotyku. Zawsze jej dawałam acidolac baby i było ok, w sumie teraz tez tak zrobiłam ale boje sie ze moze nie warto działac na włąsną rekę, w końcu lekarz chyba wie co robi ? Kobietki w jakich odstepach czasowych podajecie osłone dzieciaczkom ? Bo ja juz zgłupiałam od tego wszystkiego, czy daje sie je przed, czy po antybiotyku ?
Ptaszek przy antybiotyku dobrze jest podawać cos przeciwgrzybicznego i własnie probiotyk typu acidolaqc.Ja u moich dzieci przy antybiotyku dostawałam zawsze nystatyne i podawałam ja raz dziennie po obiedzie a antybiotyk dostawały dzieci rano i wieczorem.Probiotyk także dostawały po obiedzie

Aniu jeeeny alez ci zrobili w tym szpitalu:angry:
Pola co do szmerów w serduszku mój 1,5 roczny synek własnie jak był u pediatry ostatnio to lekarka jakies szmery wysłuchała i poszłam z nim prywatnie do kardiologa i te szmery okazały sie nie winne i mam przyjść za dwa lata na kontrol
 
Ptaszku bardzo mi przykro...jeżeli będzie msza to może lepiej idź do kościoła. Pogoda paskudna, strach żeby Cię przewiało. A z nerwów i smutku jesteś bardziej podatna i osłabiona. dużo sił życzę i spokoju.

Izunia dobrze, że dostałyście Fluconazol. nie ma to jak zagrzybić przewód pokarmowy...do tego bakterie minimum godzinę po. ja daję najczęściej miedzy, jeżeli antybiotyk co 12 h to po 6 h daję bakterie. fluconazol dają teraz zamiast nystatyny kiedyś...i lepiej wziąć niż nie.

a mój maluch robi przemeblowanie w brzuchu. jakoś na KTG ledwo sie ruszał.
 
reklama
Ptaszek bardzo ci współczuje i wiem co przezywasz bo miałam tak samo w grudniu w święta tylko ze z moja babcia, i byłam na pogrzebie ale wiem ze jakby to teraz sie zdarzyło to tak jak mówią dziewczyny zostalabym w domu bo to straszne przeżycie a na koniec ciąży to nie wskazane i lepiej w tym czasie zmowić modlitwę w domu a nikt na pewno nie będzie miał ci za złe ze tak zrobiłas tym bardziej ze zmian straszny a na cmentarzu troszkę trzeba sie wystac. Trzymaj sie ....


Ania a my oczywiście wszystkie trzymamy za Ciebie
i dzidzie kciuki aby było dobrze i żebyś popołudniu cieszyła sie swoim malenstwem i szybko doszła do siebie, daj nam znać jak było. Ale ci zazdroszczę ze to już jutro będziesz mieć za sobą


A ja czekam z niecierpliwością na jutrzejszy wizytę u gina zobaczymy co powie i kiedy wysle mnie na badania i poród? Oby było wszystko ok. Jutro jak wrócę to napisze bo idę na 8 . Miłych snów i poczekajcie na mnie z tymi porodami Papa
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry