Bishopka
mama swoich dzieci
Phelaniu, już niedługo bedziecie spacerować, kciuki za wyjście w poniedziałek oczywiście zaciśniete &&&&&.
Mi lekarka kazała chodzić na spacer od razu i to tak długo aby dziecko nie zmarzło, więc tak robimy. Co do ubierania, to też mam nie lada problem
ale jak jest bardzo ciepło, to mała ma body krótki rekaw i bawełniany pajac, bez czapki. A jak tak jak dziś, to ma body krótki rękaw pajac z weluru, czapeczkę i polar, na nózkach ma kcyk. Połozna mówiła aby nózki miały ubrane jakieś jedne spodenki, lub spiochy, a do tego dwa cienkie kocyki, bo jak dziecko bedzie spocone, to sie wyjmuje jeden kocyk i temperatura się wyrównuje.
Mi lekarka kazała chodzić na spacer od razu i to tak długo aby dziecko nie zmarzło, więc tak robimy. Co do ubierania, to też mam nie lada problem
ale jak jest bardzo ciepło, to mała ma body krótki rekaw i bawełniany pajac, bez czapki. A jak tak jak dziś, to ma body krótki rękaw pajac z weluru, czapeczkę i polar, na nózkach ma kcyk. Połozna mówiła aby nózki miały ubrane jakieś jedne spodenki, lub spiochy, a do tego dwa cienkie kocyki, bo jak dziecko bedzie spocone, to sie wyjmuje jeden kocyk i temperatura się wyrównuje.
wszyscy wyjezdzaja na majówke...Kochana obawa jest i dopoki nie pojdziemy za 3 miesiace do kontroli to niestety czeka mnie nerw i stres
bardzo się ciesze, że wychodzicie na prostą.