Witam
zapisywałam dzisiaj Gosie do przedszkola na wrzesień i myślałam, że zaraz szału dostanę i ciepnę komputerem przez okno. Raz, że wypełnianie internetowego formularza zajęło mi 2,5 godz. i wypełniałam go kilka razy, bo a to się system zawieszał, a to sesja wygasła, a to papę darło jedna lub druga latorośl...
ale się udało, M zawiózł wydrukowany formularz do przedszkola, i co? na 30 miejsc zapisane jest 90 dzieci

a prezydent zapewnia, że jest wystarczająca ilość przedszkoli... skandal co się we wrocławiu z tymi przedszkolami dzieje

Lenka ja chrzciny chyba jakoś w wakacje zrobię... a właściwie, to tylko termin wybiorę, bo moja teściowa aż się rwie, żeby nam chrzciny u siebie w domu wyprawić. Przy Gosi było to samo, początkowo mnie to denerwowało, bo nawet sukienkę kupiła, mimo, że wiedziała, że ja już kupiłam... ale widziałam jak się narobiła i mi przeszło... skoro chce się znowu narobić, a ja przy tym mam być tą "lepszą synową" to niech już będzie

Bo szwagierka uparła się chrzciny robić u siebie... i wywołało to duże niezadowolenie teściowej
pscółka my jesteśmy wyłącznie na cycu... i pewne tak jak z Gosią będę karmić ok. roku. A smoczka używamy sporadycznie, jak marudzi. Tylko trzeba go podtrzymywać, bo wypadnie, a czasami potrzebuje ssania, żeby zasnąć....