lenka21*
2+3 = MY
pscółka ja już przeszłam na wode przegotowaną chociaż sol mam nadal w pogotowiu jakby co, współczuje wam tych problemów z ulewaniem i kupkami, u mnie ulewa tylko sporadycznie a kupki różnie, czasem kilka czasem jedna na dzień ale zrobiona ze spokojem.
za to katar nadal u nas,znaczy się nos niby tak typowo nie zatkany, spokojnie si,ę naje przy cycu, nic mu nie przeszkadza, jedynie po dłuzszym spaniu słychać ze mu gdzieś tam a gardlke rzęzi i przeszkadza to wtedy troszkę uda się odciągnąć, mam nadzieję ze szybko przejdzie. Olek spi na dworze juz prawie trzy godz a w nocy po cycyu się budzi co 2, co kilka dni mam kryzys senny ale póki co daje radę.
za to katar nadal u nas,znaczy się nos niby tak typowo nie zatkany, spokojnie si,ę naje przy cycu, nic mu nie przeszkadza, jedynie po dłuzszym spaniu słychać ze mu gdzieś tam a gardlke rzęzi i przeszkadza to wtedy troszkę uda się odciągnąć, mam nadzieję ze szybko przejdzie. Olek spi na dworze juz prawie trzy godz a w nocy po cycyu się budzi co 2, co kilka dni mam kryzys senny ale póki co daje radę.
oby Olkowi nosek się odetkał, bo to jednak męczy trochę maluszki. A ile planujesz tą wodą przemywać, do jakiego wieku?