reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dziewczyny. Jak wyglądają wasze spacery teraz? Wychodzicie jak maluchy śpią czy jak są rozbudzone? U mnie nie ma mowy o wyjściu gdy nie śpi, ponieważ po chwili zaczyna płakać. Mogę wyjść tylko jak śpi. :confused: Czy wy też tak macie? Jest to trochę komiczne. Czekam aż uśnie i wtedy szybciutko pędzę na spacerek. No i jak się obudzi to masakra bo pędzę szybko do domu bo będzie ryk. Już dwa razy wracałam trzymając ją na rękach,tak się darła. Boję się co będzie jak będzie większa i będzie mniej spała.
 
reklama
Cześźć
Cholerka tak mi przykro ale zupełnie barkuje mi czasu by tutaj bywać częściej,i przez to nie mogę z Wami bardziej się zżyć.Mam nadzi eję zę u Was wszystko fanie i bez problemów?
U mnie wszystko też dobrze i nic w sumie się nie dzieje
Lenka fajnie rośnie i juz taka komunikatywna ze chej.A najwspanialsze są nasze wspólne rozmowy.No zrobiła się troches pokojniejsza choć bywają momenty ze wymiękam bo nie wiem o co tej małej kobitce chodzi.
Nasze spacery sa ok wychodze jak spi czy nie śpi.Choć na dworze Lenka zachowuje się róznie,potrafi też urządzić awanturkę i wracamy czasem na sygnale ale to rzadkość.
I cycujemy na całego i to Lenka kocha najbardziej i nawet do smoka nie chce się przekonać.
Wawka a spr€buj jej odsłonić budkę troche by sobie mogła popatrzeć na świat moze będzie spokojniejsza.
 
Wawka ja wychodzę z Lenka na spacer zaraz po karmieniu. Nie wazneczy spi czy nie spi. Zazwyczaj nie spi ,wkładam ja do wozeczka a jak sie denerwuje czyt ryk; to daje smoczka i szybko idę po wertepach i zasypia. Ale teraz juz rzadko spi na spacerach. Nie ma krzyku tylko "biega" w wózku i gaworzy albo sie rozgląda na wszystkie strony. A ja wtedy tez do niej gadam *******y żeby była zajęta i sie nie nudzila. Pod ręka tez mam gryzak i grzechotki co by ja zabawiac;-) moja sroka mała sobie juz spi a dla mnie chwila relaksu :-DAa a propo budki zawsze jest odsłonieta no chyba ze jest wichura i mam na słońce parasolke do wózka przypieta. Niby nic a Lenka ja bardzo lubi
 
Ostatnia edycja:
Tylko tak calkiem nie uchylaj bo naprzykład moją za bardzo razi jak ma całkiem opuszczoną i nie lubi tak mocnego światła.
I też nie wyhodzę jak Lenka jest nie najedzona,jak już to ja karmię przed wyjściem zawsze lub czekam aż sie wybudzi nakarmię i wychodzę
 
Iza a jak masz budkę odsłoniętą to zakładasz małej czapkę? Trochę mam opory przed odsłonięciem małej. Moja teściowa mi nagadała, by czapkę zawsze zakładać do uszy przewieje i na razie mam opory. Mała zawsze jeździ osłonięta. Jutro powalczę na spacerze. zobaczę co z tego wyjdzie.

Aha.Dziś mamy dzień na odchudzania. Michalinka nie chce jeść. Jak tylko ją przestawiam do piersi to wydziera się. I tak cały dzień. Ciekawe czy to upały czy ma focha na mnie ;)
 
Ja Lence przy takich ciepłych dnaich nie zakładam czapki i na działce leży sobie przy odsłoniętej budzie też bez czapki.Zakładam jej tylko jak sa takie chłodne i wietrzne dni.W domu nigdy jej nie zakładałam.I niezałapała nic i zdrowa jest jak rybka.
 
Wawka witaj :)... Moj kruszon w wozku od razu zasypia. Pierwszy jednak mial okres buntu kolo 3 miesiaca, wiec machalismy mu grzechotkami i zagadywalimy jak sie tylko dalo. Po 2 tyg mu przeszlo i jezdzil juz normalnie. Znajoma z kolei ma 2 miesiace mlodszego synka i go zawsze wyjmowala... Po miesiacu darl sie gdy tylko wozek widzial i nawet spacerowki nie akceptowal ;/.
Czapka? A co to ;p. Ja nie zakladam. Ostatnio bylo chlodniej to nerwowo grzebalam w ciuchach po pierwszym synku, bo ten zimowy byl i czapki posiadal. Teraz mam w domu jedna smerfetka i to tyle.

Nef - u nas na budowie sa same kable :p. Teraz ich juz nie widac, ale pewnie starczyloby go gdybym chciala go od nas do was rozwinac ;)... U nas elektryki jest duzo.. podwieszane sufity z oswietleniem ledowym, kinkiety, lampy, oswietlenie schodow, oswietlenie pod wanna, nad wanna, za lustrami, obok luster... 1000 wlacznikow jak nie wiecej. Do tego klimatyzatory, centralne odkurzacze, solary i inne bajery. Nasza pani projektant dzisiaj stwierdzila, ze robimy "na bogato". Kuchnie musielismy dograc, bo nie bylo wczesniej kiedy. Mialo nie byc wyspy, a jednak bedzie taka z plyta indukcyjna. Miala byc zwykla lodowka, a bedzie side-by-side. W sumie bedzie calkowicie inaczej niz w wstepnych rozmowach ;p

Tesciowa zgodzila sie popilnowac Franka na czas naszego pobytu na budowie. Wrocilam, a ten w dlugich spodniach i bluzie!!!!! Upal u nas jak nie wiem co, a ta stwierdzila, ze sie troche ochlodzilo i dziecku pewnie zimno. Jeszcze powiedziala, ze nie mogla czapki znalezc w szufladach:D


U nas rekord jedzeniowy. 170ml
 
Kurde juz 3 raz piszetego posta:/ mam nadzieje ze nic nie zrobiłam z post smile bo cos wcislam ale coflnelam to i nie wiem co i jak:/ ja nie zakładam ni na główkę jak jest gorąco bo mam parasolke w wózku . Ale jak jest trochę chłodnej to mam dwie bawelniane opaski i jedna super cienka na uszka. Czapka tylko jak leje jest zimno o wietrznie.
 
reklama
lenka - a Ty znowu z tym motorkiem w tyłku:-D to ja już wiem od czego te kilogramy lecą:-D

Ja dzisiaj miałam krótką wizytę rodziców i siostry z dzieciakami, Adaś (autystyczny) już jest taki kumaty. Kiedyś mieliśmy wątpliwości czy on rozumie, czy tylko reaguje na pewne "komendy" słowne, ale dzisiaj nie miałam już wątpliwości.:tak: To musi być straszne rozumieć, a nie móc powiedzieć, a co gorsza często wysłuchiwać jak w jego obecności mówi się o nim w osobie trzeciej, tak jakby go nie było:-(. Dzisiaj jechali do jego lekarza "od autyzmu", bo od półtora miesiąca nic nie chce jeść, już w menu zostały tylko naleśniki z jabłkiem i dynią. Co w sumie wykańcza bardziej moją mamę psychicznie niż jego samego...

A ja chora:-(, albo zaraziłam się od Małego, albo w przychodni bo przeciąg był.

wawka - u mnie ze spacerami podobnie jak u Ciebie, ale Smile pisała, że to przejściowe i tego się trzymam. Ja jak wyciągam Małego z gondolki to czapeczkę zakładam bo ma praktyczny daszek. A słońca to on nie lubi, tak jak i jego mama:-D Ja z Bemowa, a Ty?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry