wawka2013
Fanka BB :)
Dziewczyny. Jak wyglądają wasze spacery teraz? Wychodzicie jak maluchy śpią czy jak są rozbudzone? U mnie nie ma mowy o wyjściu gdy nie śpi, ponieważ po chwili zaczyna płakać. Mogę wyjść tylko jak śpi.
Czy wy też tak macie? Jest to trochę komiczne. Czekam aż uśnie i wtedy szybciutko pędzę na spacerek. No i jak się obudzi to masakra bo pędzę szybko do domu bo będzie ryk. Już dwa razy wracałam trzymając ją na rękach,tak się darła. Boję się co będzie jak będzie większa i będzie mniej spała.
Czy wy też tak macie? Jest to trochę komiczne. Czekam aż uśnie i wtedy szybciutko pędzę na spacerek. No i jak się obudzi to masakra bo pędzę szybko do domu bo będzie ryk. Już dwa razy wracałam trzymając ją na rękach,tak się darła. Boję się co będzie jak będzie większa i będzie mniej spała.
Aa a propo budki zawsze jest odsłonieta no chyba ze jest wichura i mam na słońce parasolke do wózka przypieta. Niby nic a Lenka ja bardzo lubi
To musi być straszne rozumieć, a nie móc powiedzieć, a co gorsza często wysłuchiwać jak w jego obecności mówi się o nim w osobie trzeciej, tak jakby go nie było:-(. Dzisiaj jechali do jego lekarza "od autyzmu", bo od półtora miesiąca nic nie chce jeść, już w menu zostały tylko naleśniki z jabłkiem i dynią. Co w sumie wykańcza bardziej moją mamę psychicznie niż jego samego...