Hej Wam wszystkim! Czytam i czytam, ale jakoś do pisania mi było niespieszno. :-)
Dzisiaj miałam wychodne, więc pojeździłam konno. Coraz lepiej mi idzie - tak mi się wydaje bynajmniej

.
Kurcze, wydaje mi się, że Ksawery za krótko śpi w ciągu dnia. Są to zazwyczaj trzy drzemki, ok. godzinki każda. (czasem zdarza się, że prześpi dwie,ale bardzo rzadko). Chociaż może mu tyle wystarcza i przez to przesypia nocki. Zazwyczaj ok. 20, 20.30 już śpi, je na śpiocha ok. 4, 7 i pośpi jeszcze trochę, czasem do 8, czasem do 9, a zdarza się nawet 10 i 11... Jak myślicie, tyle snu jest ok? Nie jest rozdrażniony, cały czas wesolutki. A jak się obudzi i podchodzę do niego do łóżeczka to strzela takie uśmiechy, że hej.
A dzisiaj Młody tak się śmiał po kąpieli, ale króciutko. Dla porównania pokazuję, bo sama słodycz na tym filmiku
Igor zrywa boki - YouTube
Piękne są białe kuchnie. W nowoczesnym stylu. Podoba mi się bardzo.
Anezram, Wawka - mój reaguje wrzaskiem czasami jak to podstawiam pod lewą pierś... Pod prawą jest ok, ale ta lewa. Nie wiem, czemu. Zauważyłam,że dzieje się tak, jak nie jest mocno głodny... Więc może daje mi znak, że nie chce jeść... Ale z drugiej strony podstawiam go wtedy, kiedy widzę, że jest zmęczony, a sam nie może zasnąć... (a tak chciałam, żeby było jak w "Języku Niemowląt")
Nie wiem, czy napisałam o wszystkim, ale teraz na tapecie głównie temat remontowo-budowlany, czyli nic dla mnie. Jako samotna matka mieszkająca z rodzicami się nie wypowiadam.
Wawka - nie budź jej na jedzenie, to już nie jest maluszek noworodek. Sama się obudzi, jak będzie głodna. W każdym razie tak mi radziła moja położna i pediatra. Noc jest od spania, a dziecko samo powinno sobie regulować, ile i kiedy chce jeść. Bez stresu.

Zresztą, nie wiem, jak inne dziewczyny radzą. Ja Ci w każdym razie zazdroszczę, bo już się nie mogę doczekać, kiedy skończy się karmienie o 4...