reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nef - Bartuś ewidentnie sobie odsypia:tak:. za to mój zasnął w pokoju po czym kichnął i się przebudził, to ja go do łóżeczka, a on łee, włączyłam karuzelę, potem projektor i dalej łee, to wyłączyłam i łee. A widzę, że padnięty i chce spać. To go do wózka do przedpokoju i łee, no to wstawiłam go do łazienki, bo tam najchłodniej (wyciąg) i najciemniej i.. sukces:-D Mogłam poćwiczyć, a teraz jem przerwany obiad:-D
 
reklama
ha...a my od 1 spaliśmy jak królik, co młody kaszlnął to na nogi się zrywałam...potem odsysanie katarku, i karmienie po 30-60 co godzinę co dwie...i tak cały dzień ehhh chyba wszystko przez to, że M ma urlop i chcieliśmy coś pokombinowac gdzieś podjechać na weekend i doopa blada :[ no to lece mleko robić...ciekawe kiedy mu się poprawi :-( jej zapomniałam jaki to koszmar kataru takiego malucha :-(
 
anila to udany wypad miałas
nef moze sie zamienimy na jeden dzien;-)

u nas w nicy ok, pobudki sa dwie, ale ta pierwsza przerwa miedzy karmieniami trwa prawie 6 godz wiec nie narzekam, a le w dzien bywa róznie, dzisiaj trzy drzemki po 5 minut, dosłownie, jedna 1,5godz z przerwa na karmienie i poł godz teraz na dworze, własnie sie cycuje

mam wiadro fasalki szparagowej, i co mam z tym zrobic, tyle nie zjemy,, , ukisiłam dzis ogórki i kapuste, kapuste pierwszy raz wiec zobaczymy czy wyjdzie
 
Lenka, zrob fasolke do sloikow na zimę, w zalewie slonej. Jest troche babrania z gotowaniem słoikow, bo dzien po dniu się gotuje, ale zima smakuje lepiej niz mrozona. Jak bedziesz chciała, to napisze Ci przepis.
 
ale wy dzielne jesteście... z tymi przetworami :-) ja jednego roku miałam faze na przetwory, kupiłam książkę z przepisami, słoiki i na tym się skończyło...
ale na swoje wytłumaczenie mam to że wszystko kupuję na ryneczku, swojego nie mamy więc o tyle trudniej...
Lenka szparagową (po naszemu szabel) mogłabym jeść codziennie bez znudzenia... ale w tym roku droga i szybko jakaś łykowata... no i nie mogę moich zadręczać...
no i jest jeszcze maślana :-) uwielbiam lato na ryneczku - jest wszystko nawet porzeczki czerwone i czarne i białe pycha... tylko dość drogo - jeszcze tydzień temu czarną porzeczkę kupowałam 12 zł za kilo!!! teraz chyba 7
czereśnie i truskawki poniżej 7 nie schodzą... maliny malutki kubełek 5-6 zł

w smyku outletowym nic nie ma... strasznie się zawiodłam kupiłam pajace jedno opakowanie, sweterek i spodenki... miałam nadzieję jakieś bodziaki na 74 jeden komplet kupić a tu nic z tego... żadnego wyboru, żadnych półśpiochów ani bawełnianych ładnych spodenek na szerokiej gumie... jedno wielkie rozczarowanie :no:
 
anila i ja kupuję na targu, czasem coś dostaję od sąsiadów, tak jak truskawki, większość tegorocznych zapasów mam właśnie od sąsiadów. Ale fasolki to nakupię dużo w tym roku, bo ta ze słoików jest super. U mnie czereśnie kosztują 12 zł :szok: A fasolka jest łykowata, bo ta wczesna jest na targach ze szklarni, taka od "baby z działki" będzie dopiero teraz, i nie będzie taka łykowata.
A moja dziewczynka się wyspała i lezy oglądając Uwagę :-D od czasu do czasu zerka na swoje rękawy w bodziaku :-D
 
przerazaja mnie te ceny, a u nas jeszcze dwa drzewa czeresni i jakios chetnych na nie nie ma, ja juz tylko jem z drzewa, a truskawki mamy swoje ale tylko do zjedzenia a tak to kupiłam z pola po 3,50 i tez czesc pomoroziłam, a z fasolką to wam powiem ze rozmawiałąm z mamą która tez obrywała dopiero 1szy raz i też była łykowata niestety

bishopka a przeslesz mi ten przepis:happy:
 
reklama
Lenko, zaraz wyslę Ci na PW, bo dopiero skończyłam siekać koper do mrożenia. Po moim poście sąsiad przyniósł mi całą jednorazówkę kopru i salaty :-D śmiałam się do M, że chyba czytają moje posty :-D Ale posiekałam dwa wielkie pudełka i zamroziłam :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry