anka87a
Fanka BB :)
Dzisiaj dla wyrównania dwoch ciężkich wieczorów, Ksawery kupkę zrobił kilka razy, chyba nawet widziałam śluz, a kupka była zielonkawa... Przypomnijcie co to oznaczało? Bo mi się wydaje, że organizm się oczyścił z jakiegoś świństwa, które zjadłam... Może ro być za mocno przyprawiona sałatka z pomidorów i ogórków malosolnych?! Pomidory już wcześniej jadłam i było ok... Cieszę się,że przynajmniej się opróznił, bo cały dzień był zadowolony i radosny. teraz śpi, bo miałam wcześniej gości imieninowych, a ten towarzyski chłop nie chciał spać - wolał z ciocią gadać.
Więc parę minut przed 19 kąpiel, jedzonko i zaśnięcie przy cycu. 
Zozolka- u nas ulewanie nie jest tak częste jak kiedyś. Tzn, kiedyś ulewał co kilka dni - zazwyczaj rano, po jedzonku. Na chwilę obecną uleje mu się raz na tydzień, może rzadziej... Może ma za dużo jednak jedzenia? Organizm nie przyzwyczajony? Sama w sumie nie wiem i zgaduję :-)
Zozolka- u nas ulewanie nie jest tak częste jak kiedyś. Tzn, kiedyś ulewał co kilka dni - zazwyczaj rano, po jedzonku. Na chwilę obecną uleje mu się raz na tydzień, może rzadziej... Może ma za dużo jednak jedzenia? Organizm nie przyzwyczajony? Sama w sumie nie wiem i zgaduję :-)
.

i ku mojemu zaskoczeniu nic się nie ulało, czasami wypije 120 ml i coś się uleje. Wszystko zależy od dnia i pogody, zauważyłam, że jak jest chłodniej to pije więcej i wcale się nie uleje, przy cieplejszym dniu zdarzy się, ale i tak zazwyczaj jest to taka kiszka.
mój szkrabik obserwował mnie z leżaczka zaciekawiony co tam mamusia wyprawia
praktycznie po każdym karmieniu spała, i spacerek też należy do udanych, ahh jak fajnie mieć takie spokojne dzieciątko, choć nie chwalę za bardzo bo wiem, że jutro może dać popalić:-)