reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Hehe nawet nie wiecie jak ja sie ciesze, ze on tak fajnie przybral. Mowili, ze z tym bedzie duzy problem, a tu prosze. Rozwija sie normalnie. Chociaz widac, ze jego serce po malu nie daje rady. Stopy, rece i usta ma fioletowe. Jak placze to caly robi sie siny. Na zdjeciach tego nie widac, ale w rzeczywistosci nie wyglada to fajnie.
Druga operacje bedzie w Krakowie. Dla mnie jedynym argumentem przemawiajacym za operacja za granica jest mozliwosc pobytu z dzieckiem. Tam moge siedziec od rana do wieczora z malym, a w polsce niestety nie. Jezeli chodzi o doswiadczenie to polacy operuja wiecej dzieci niz np. niemcy. W Niemczech takie dzieci od razu sie usuwa. Tylko bardziej uparci decyduja sie na porod takiego dziecka. Polskie dzieci tam jada, bo operuje tam lekarz, ktory dlugie lata operowal w Krakowie. Jego fundacja m.in. pomaga w zgromadzeniu pieniedzy na operacje w klinice, w ktorej pracuje. Takie to troche zakrecone. Ech no nie o tym mialam pisac.. ;)
Franek wcale nie taki gruby, bo sprawdzilam i Antek majac 4m i 3 tygodnie wazyl 7.850g. Pojade Franka zwazyc za 2 tygodnie to bede miala porownanie.
Ubranka kupilam teraz w rozm 74, bo po Antku same letnie mam, a juz sie robi chlodniej... i co? 74 na teraz. Juz bym musiala jechac kupic rozm. 80.

O wierci sie na jedzenie...
Dobranoc ;)
 
Ja tak na szybko, Ksawery bawi się na macie piankowej...

Mam straszną schizę przed nocą, bo już dwie z rzędu obudził się z rykiem i wył przez godzinę... Wydaję mi się, że to przez rączkę... Przy wkłuciu po szczepieniu na ramieniu jest twarda gula... I jak dotknę, to go boli... Wydaje mi się, że to od tego mamy takie nocki... ;/ Jak mu pomóc? Do lekarza skoczę, ale dopiero w poniedziałek... Na razie doraźnie paracetamol, żeby się tak nie męczył, widać, że go strasznie boli... Ale ile można go faszerować środkami przeciwbólowymi... Zalamuję ręce...

Hania - ja też nic nie łapię z tematu Twojego doktoratu ;D... A w spacerówce nie mam wkładu dla noworodka, na razie będziemy chodzić w gondoli. Wczoraj ruchome części z gondoli prałam, a na spacerek mus iść w taką ładną pogodę. Spacerówka w komplecie od wózka w garażu, nie chciało mi się iść, heh... Spacerówka jak dla mnie malo stabilna... i glośne ma kółka, ale może wszystkie "lekkie" takie są...
 
Ostatnia edycja:
Smile ale fajnie że u Was wszystko w porządku :) trzymam dalej kciuki za Franusia.
Ania ja pisałam na wątku co kupić ja też zakupiłam spacerówkę i jestem mega zadowolona. Mała zaciekawiona jeździ i nie musi umieć siedzieć samodzielnie. Spacerówka którą wybrałaś też fajna :) ja do spacerówki od wózka wrócę zimą.
 
zozzolka - ja na ulewanie próbowałam Gastrotuss baby to z polecenia lekarza, a na własną rękę wcześniej próbowałam Bebilon Nutrition, jest z tym więcej zachodu, bo trzeba papkę zrobić. Ale jak dla mnie bardziej skuteczne, bo podaje się przed jedzeniem (Gastrotuss po, a Szymek często już w trakcie jedzenia ulewał:baffled:)
o własnie to cudo podawałam i powiem Ci ze albo zbieg okolicznosci nie wiem szczepienie? ale tak po nim chlustała az na podłoge ciekło przyszła kolezanka to jej tylko rence wycierałam a zakupiłam nutrition i jest dzis lepiej zobacze jak jutro bo jakos tak dziwnie czasem mamy ze dzien dwa spokój bez niczego a za chwile nadrobi a najbardziej martwi mnie jej waga
Zozzolka, mi wychodzi około 4 karmień mm w ciagu dnia, czasem więcej ale w mniejszych ilościach, bo młoda lubi popchać zupkę 60 ml mleka :baffled:
u mnie tez cztery karmienia no i słoiczek zupki i moze powinnam tez po słoiczku cos podac bo martwi mnie waga a powiedz mi jeszcze bo wy na Bebilonie jaki kolor był kupy bez rozszerzania diety bo u nas po nutrition kolor musztardowy a nie na zielono i nie wiem czy to zasługa podawania bebilonu do mleka czy zbieg okolicznosci bo za chile bedziemy zmieniac mleko na 2 i moze bym na bebilon przeszła:confused:
A u mnie z tym sokiem to było tak, że ja dawałam nieco do wody pitej między posiłkami, dlatego zje**ę dostałam. Myślę że sok przy posiłku jest ok, zwłaszcza jak dzieciaczek nie ma nadwagi.

a dlaczego? czytałam ze z woda mozna miedzy posiłkami a sam jako dodatkowa porcja i około 50-100ml na dobe i po 4m

ja mam problem z wcisnieciem teraz sie z owocami miedzy te posiłki bo zeby mi mleko jadła a jak mi wstanie np o 7 i chce dac drugi posiłek o 10 to nie che jesc
anila a ta doktorka jak akzała nakłąniac bo moja tka sie wykrenca na wszystkie strony ze juz kombinuje ze je albo w rogalu do akrmienia albo w wózku lezy a ja z butla nad nią i płakac mi sie chce nie wiem co mam robic zeby mi jadła wiecej u ciebie to i tak duzo tego jedzonka ja licze moje i tyle az nie ma
smile duzo zdrówka dla was no iwaga super z anilą musisz nas przeszkolic bo nam cos dzieciaczki nie jedza
 
Ostatnia edycja:
zozzolka - a to,że można sok z wodą to gdzie czytałaś?czyżby na buteleczce? producentom o to chodzi, aby wykreować potrzebę i aby sięwięcej ich produktów sprzedawało;-)Mam też wrażenie, że zniektórymi wersjami słoiczków wchodzą też za wcześnie, ale to moje prywatneodczucie i ja np. mięsko podam dopiero w 7, a nie jak sugerują wszyscyproducenci po 5 m-cu. Ewentualnie powinni zaznaczać, że to po 5 m-cu dotyczydzieci karmionych mm.
Wiesz u Ciebie jest inna sytuacja i może tak jak u Fel przepajanie słodkim sokiem (tak jak wodą z glukozą) jest jakimś doraźnym rozwiązaniem.
Generalnie chciałam tylko powiedzieć, że to co pisze producent na opakowaniu trzeba jednak przez swój rozum jeszcze przepuścić, bo opakowanie to narzędzie marketingowe, a nie wiarygodne źródło informacji czy to o sposobie żywienia, czy usuwania plam, czy czymkolwiek innym. Wiem, że strzelam sobie w kolano, ale jestem tu prywatnie, nie służbowo:-D

 
Witam was ciepło i serdecznie,
Mam wrażenie, że już wielkimi krokami nadchodzi jesień.. czuć to w powietrzu i dzień krótszy...za wcześnie jednak na nostalgię, zwłaszcza gdy Smile przynosi takie dobre wieści, brawa dla Frania!!!
Anka całkiem fajna ta Twoja spacerówka, chociaż ja póki co korzystam z tej od wózka, a gdy młody już będzie chodzący mam upatrzony model Quinny yezz:-) zakochałam się w tym wózku - a mówią, że miłość od pierwszego wejrzenia nie istnieje:-)
Ale co by nie było tak słodko- pierdząco, powiem Wam, że moje dziecko już się nauczyło, chociaż mało nosimy, że na rekach lepiej i wymusza... Leży np. w łóżeczku karuzela wiruje a on nagle eee i czeka i słucha, nikt nie podchodzi to przechodzi na głośniejsze decybele, a na koniec ile fabryka w małe płucka dała drze się, że hoho... a jak podchodzisz banan na ustach i raczki wyciąga...

Zozolko współczuje problemów z ulewaniem, wiem, że na takie kłopoty polecany jest enfamil ar w aptekach, nie jest na receptę. polecają go dlatego, iż gęstnieje dopiero w żołądku, a nie w butelce więc dziecko nie meczy się ssąc gęsty pokarm , tylko zbliżony w konsystencji do standardowego mm no i nie trzeba zmieniać smoczków.
czekolado byłaś może na targach mother&baby w Krakowie???
Dobrej noc:happy2:
 
Ostatnia edycja:
reklama
zozolka - ja siadam na lozku tak jakby po turecku. Jedna noge zginam, a druga jest prosta. Na tej zgietej node lezy Franek jak w bujaczku. Jedna reka trzymam butelke, a druga trzymam reke Franka, bo inaczej nie zje nic. Tyle ze szkolenia ;). Checi do jedzenia to niestety dziecko musi miec samo. Nam jeszcze w szpitalu mowili, ze jak dziecko bedzie malo przybierac to mamy pojsc do gastrologa, po mieszanki kaloryczne. Tylko u nas to by bylo konieczne, zeby dziecko mialo odpowiednia mase przed kolejna operacja.

Wy juz w spacerowkach, a ja tu szczesliwa, ze sie skok skonczyl i Franek przestal odstawiac cyrki w gondoli..Znow jezdzi z usmiechem na twarzy. Jeszcze chlodno sie robi i jak pomysle, ze w koncu i tak bede go musiala przeniesc.. wrrr..


Hania - moje grudniowki pisaly, ze targi srednie. Spodziewaly sie czegos innego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry