jejku, jaka ta moja Gosia zrobiła się zazdrosna
dzisiaj rano dostała szału, bo najpierw zaczęłam karmić Bartka, a ona już teraz, natychmiast chciała mleko... oczywiście, jak tylko skończyłam z Bartkiem, to jej się mleka odechciało, ale nerwy i zarzucanie tyłkiem trenowała jeszcze przez godzinę
Do dzieci mówię w żartach: Bartuś - Kajtuś i Gosia - Pstrosia. Gosia ostatnio dostaje o to szału, że ona nie jest Pstrosia, tylko Kajtuś. A jak pytam to w takim razie kim jest Bartuś? Bartuś jest kupal

Dzisiaj za to powiedziała, że to ona jest Bartuś

I co tu z nią począć
a tak jeszcze wracając do naszej rocznicy... My z dwójką dzieciaków, a obok przytulająca się para ok. 25-30 lat. Nic do siebie nie mówią, tylko tak siedzą i się do siebie przytulają

tacy romantyczni
W pierwszej chwili poczułam się strasznie staro, ale po chwili sobie uświadomiłam, że nigdy nie miałam takiego klimatu, żeby czerpać przyjemność tylko z tego, że sobie siedzę i się przytulam

Bo nawet jak byłam młodsza, niedzieciata i świeżo zakochana - to mi się buzia nie zamykała

a milczenie to tylko na focha

od razu mi sie humor poprawił
