reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Lenka mnie uczono, że u niemowlaka z temp. jest trochę innaczej.Jest ona zmienna w ciagu całego dnia bo system teroregulacji jest jeszcze niedojrzały. Normalna temperatura ciała jest do 37,5 powyżej tak do 38 to jest stan podgorączkowy, który nie koniecznie musi wskazywać na chorobę. Np. podczas płaczu temp. się podnosi.
Ja wg zalecenia pediatry podaję przeciwgorączkowy powyzej 38 stopni i wtedy też idę z dzieckiem do lekarza. Choć np. moja 4 latka potrafi obudzić się z temp. 38.8 bez żadnych innych objawów:baffled:, a po podaniu przeciwgorączkowego gorączka już nie wraca i wszystko jest ok:confused:
też młodej już do przedszkola zakładam cieńszą zimową kurtkę, a wczoraj byłam kupić buty takie na teraz (kupiłam kozaki ale bez misia w środku wiec takie cieńsze), ale wzielismy też takie na zimę bo później znając życie rozmiaru nie będzie i a to młodemu czapkę a to coś tam innego i znów kupe kasy poszło...wrrr

Zozzolka co prawda moje dzieciaki nie miały trzydniówki ale z tego co piszesz to wygląda na trzydniówkę, jednak dla pewności może skonsultuj z lekarzem bo jednak to jeszcze mały bobasek jest :tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Anila- mój Leoś ssie kciuka. Zauważyłam ,że jak się nudzi i przy zasypianiu. Tylko on nie toleruje smoczków ani butelek. Podbno na siłe nie ma co wyciągać tego kciuka żeby nie stresować maluszka. To go uspokaja , daje poczucie bezpieczeństwa. Ponoć u takich maluchów właśnie nie powinno się walczyć z tym na siłę. Nie jest to wcale złe. Tylko potem może być problem w postaci cienkiego paluszka. Myślę,że lenka ma racje odwracać uwagę, zabawiać dziecko. Ja staram się tak robic jak widzę,że wypuści paluszka z buzi. Biorę go na ręce,daje gryzaczek, zabawkę. Zajmie się i jest spokój. Czasem przy zasypianiu wsadzi sobie do buźki. Ale jak zaśnie to wyciaga:tak:

dominiczka-
Mój Ludwik też czasem bez powodu ma stan podgoraczkowy ok37,5 do 38. Bez wyraźnej przyczyny:confused: cały czas ma podwyższoną temperaturę. Ok 36,8. Mi tak samo lekarz mówił,że jak przekroczy 38 podać syrop. Wtedy faktycznie spada. Może jakaś niedoleczona infekcja, albo zęby... Bo ma jedną dziurkę, dentysta mówił,że nic z tym nie trzeba robić. Mi się wydaje ,że niby mała czarna plamka, a w środku może być jakiś stan zapalny. Musze iść do innego dentysty...
 
Anila: ja mam ten sam problem. Mała ssała kciuk w ciągu dnia oraz w trakcie snu jak jej smoczek wypadł. Jak dla mnie to jest po części spowodowane ząbkowaniem. Udało mi się za pomocą gryzaków i smoczka wyeliminować kciuka w dzień jednak przy zasypianiu jak smoka zgubi to ssie na zmianę jednego i drugiego. Ja wyjmuję jej paluszka i szybko wciskam smoka. Wydaje mi się, że za bardzo nie da się z tym nic zrobić. Mała potrzebuje ssać i póki jej nie minie to nie będę jej stresować. Będę tak jak do tej pory wyciągać paluszka i wciskać smoka.
 
Anila – też miałam w sierpniu ten problem. Mała ssała kciuka. Zaczęło się to, kiedy byliśmy na wakacjach. Nie mając dostępu do internetu, postanowiłam pilnować ją i wyjmowałam kciuka za każdym razem, dawałam maskotkę, zabawiałam. Ssała w dzień, ssała do uśnięcia wieczorem i jak przebudziła się w nocy – to samo. Brałam córkę do swojego łóżka w nocy i pilnowałam ręki. Po powrocie do domu doczytałam, że takie zabieranie kciuka tylko wzmoże ssanie, bo dziecko wtedy bardziej zwraca uwagę na ten odruch – i jak się nie pozwala, to bardziej tego chce. Wtedy przestałam zabierać kciuka, zaczęłam zabawiać dziecko, czasem sobie possała…i wszystko minęło. Ssanie kciuka trwało u mnie tydzień czasu (3 dni, kiedy zabierałam kciuka + 4 dni kiedy „mogła” ssać). Przez ten cały czas też miałam momenty słabości, kiedy zastanawiałam się czy nie wprowadzić smoczka, ale wytrwałam.
Anila czytałam że zabieranie kciuka nie pomoże. Polecam zabawiać dziecko, odwracać jego uwagę, a z czasem to minie. Życzę, aby to ssanie skończyło się równie szybko, jak u mnie. Czytałam że może to potrwać nawet do trzeciego, piątego roku życia i dopiero wtedy, kiedy ssanie będzie trwało kilka lat może być problem ze zgryzem.
Fel – współczuję bólu. Brrrr…. Ja byłam w poniedziałek u dentysty. Chyba miałam małą dziurkę, bo dałam radę bez znieczulenia. Mam jeszcze do zrobienia 2-3 zęby (a tydzień temu, podczas wizyty u innej dentystki na NFZ dowiedziałam się że wszystkie zęby zdrowe)
Lenka – dobrze że skontaktowałaś się z przychodnią. Może to szczepionka tak działa.
 
anila u nas też był ten problem, ja wyjmowałam kciuka i dawałam coś do ręki najczęściej, po jakimś czasie nie brał już Kuba kciuka do buzi, chociaż ostatnio zauważyłam, że jak już jest zmęczony lub głodny to też wkłada kciuka... staram się zastepować smoczkiem, chociaż on smoczka raczej wykorzystuje jako gryzak...
 
Znieczulenie puszcza i juz wiem,że doktor miał rację szkoda tylko, że zapisana jestem dopiero na poniedziałek :-( bo oprócz 7 to 5 teraz się odzywa....chyba dla tego tak bolało, że to nie jeden a dwa :-(
 
reklama
ciekawe jak tam Smile i Franuś.....

Fel- nawet mi nic nie pisz na ten temat..... Ja chyba wydam z 500 zł jak pójdę. muszę 8 wyrwac, i mam strasznie wrażliwe na zimno i słodkie:dry: W ciąży posypały mi się... chyba...:dry::dry::dry::dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry