reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Smile-trzymam kciuki, oby wszystko było dobrze.
anka-tego się chyba nie zapomina :-) czasami bierze na chwilę wspomnień. Jak ja rodziłam to za oknem słoneczko ładnie świeciło.
pola- oczywiście :tak: nie chcę, aby Emilka była sama. Z doświadczenia wiem jak to jest (byłam przez 12 lat jedynaczką), więc tym bardziej zależy mi, aby miała rodzeństwo. Planujemy za min.2 lata max. 4 lata :-)

My w poniedziałek zaliczyłyśmy 2 godzinki na świeżym powietrzu, cały ten czas Emi spała, aż byłam w szoku :-D dzisiaj pogoda nie ciekawa, strasznie wietrznie się zrobiło, ale i tak uciekliśmy na chwilę z domu.
 
pscółka: a jak dajesz to żółtko? Gotujesz osobno i dodajesz do obiadku? Też muszę się z tym tematem zmierzyć, ale nie mam pojęcia jak.

Phel: ja w CZD będę 22 października to się prawie miniemy :-)

Smile: trzymam kciuki za maluszka. Niech ta operacja już się odbędzie!!!

My dziś po ostatnim szczepieniu obowiązkowym. Kolejne jakoś za pól roku. Uff. Kurcze.Myślę nad pneumokokami. Po spędzonym tygodniu w szpitalu trochę się boję, że mała może coś takiego złapać.
 
Hej
U nas dxis juz chłodniej ale dwa spacerki byly jeden obowiązkowo. Z hustawka :-D

Co do zoltka- zaczelam pozno bo dopiero teraz i mala nie lubi... Trzeba by zobaczyc jej miny... Nie wiem jak przeskoczyc te jaja zeby chciala je jesc :-/
Nie da sie nawet w obiadku przemycic bo mocno zmieniaja smak :-D
Ach i kiedys ktos pytal dlaczego wybralam mleko nastepne bebilon... A wiec bedziemy rezygnowac bo ma twarde kupki po nim i nawet jablko nie pomaga- wracamy do hipp

Pozdrawiam:-)
 
Wawka - tak gotuję osobno i rozgniatam widelcem, nie jestzbytnio zachwycony tymi kawałkami, ale zjada
anila - myteż mamy problem z twardymi kupkami. zaczęły sięwraz z mięskiem, a teraz jeszcze jak daję kleik ryżowy na śniadanie to masakra.Jeden ledwo wyciśnięty brykiecik dziennie. Tak suchy, że nawet pieluchy się nietrzyma. Jabłko codziennie na śniadanie i deserek po połowie i też nie pomaga.Wody pije strasznie mało, chyba będę musiała tą słodzoną herbatkę podawać nazachętę. Soczków już nie mogę dawać bo je i tak dużo owoców. No i ten kleikchyba zamienię na jakąś inną kaszę jak dorwę.
anrezam - może tak jak dziewczyny zozzolce radziły przejśćna formę płynną tj. soczki, rozrzedzone zupki?
 
Agulaaa: w kwestii kataru to nie pomogę ponieważ mojej małej po kilku dniach sam przeszedł ale wydaje mi się trochę długo. Pierwsza myśl to alergia. No bo katar infekcyjny to powinien po pewnym czasie przejść :baffled:
Współczuję ponieważ jest to męczące dla dzidzi ale także dla mamy.
 
Pscolka kaszke ryzowa zamienilam na mleczna ryzowo-kukurydziana bobovity występuje nayuralna i z bananem uwaga prawdziee platki bananowe sa bez cukru mnia ja bardzo lubi ale wychodzi bardzo gesta co nie przeszkadza mani zjadac cala porcje bez marudzenia. Kleik ryzowy zadki daję tylko na noc...
 
Kurcze jak ja Wam zazdroszczę Majka ma już 8700g ale je praktycznie tylko moje mleko.
Udało mi się jej dać dziś 2/3 słoika jarzynki z cielęciną myślę że to sukces :)
Dziewczyny w jakich godzinach co podajecie bo ja biorę się za moją rozrabiarę :)
 
reklama
Anezram my mamy 5 posilkow mniej wiecej co 3 godz: mleko, kadzka gesta lyzeczka, obiad sloiczkowy warzywny co drugi dzien a co drugi po kolei miesa niale czerwone ryba potem mleko i jedli sniadanie bylo wczesnie (czyt. Kolo 6) to po godzinie jablko a jak pozno to dopiero kolacja kleik zadki butelka... Ostatnio znow budzi sie kolo 2 na mleko
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry