Witam.
Pozniej nadrobie zaleglosci bo widze ze mam troche czytania. Piszecie ze przechodza wam mdlosci i super. Ja tez juz czuje sie wysmienicie i na szczescie nie odpycha mnie od jedzenia i mdlosci tez brak.
A i dolaczam sie do mamusiek z chorymi dzieciaczkami. Moj synus wczoraj wieczorem dostal wysokiej temp.i niestety nie przyjal zadnego leku bo wypluwal. Dzisiaj znowu nie chce sniadania, na szczescie temp spadla. Zrobie mu rybke bo lubi to moze zje obiad, poki co mam co przy nim robic bo zrobil sie marudny a tu jeszcze corcia ..... szok.
Napisze do Was po obiedzie, poki co zycze milego dzionka