Dotkass
Mama Ami i Kwietniówka'13 Moderatorka
zonqa, a tutaj muszę się z Tobą nie do końca zgodzić, bo wszystko zależy od przedszkola, Amelcia chodziła przez pół roku do przedszkola, w którym się niestety cofnęła, szybko zaczęła mówić siedząc ze mną w domu, a jak poszła do przedszkola była stłamszona...w tym co teraz chodzi od lipca całkowita odmiana, co dziennie zaskakuje mnie czymś nowym, uczą się dwóch języków (o czym dowiedziałam się niedawno, bo Amelcia zaczęła do mnie w języku niemieckim mówić), wiedziałam tylko o angielskim, ale ze względu na to, że R ją odwozi i odbiera w drodze do przedszkola, ja żadko bywam, a R żadko czyta ogłoszenia na tablicy ;-)
...ale jeżeli chodzi o nudzenie się dziecka w domu to się zgodzę, nadchodzi taki moment, że mama przestaje wystarczać :-)
...ale jeżeli chodzi o nudzenie się dziecka w domu to się zgodzę, nadchodzi taki moment, że mama przestaje wystarczać :-)
a do tego od wczoraj nie przestaje mnie boleć głowa... :-( Miałam dziś załatwić kilka spraw urzędowych w mieście( na sama myśl robi mi się słabo) a później pójść do fryzjera,chyba jednak przełożę to na jutro, bo nie dam rady się zmusić...
A ja właśnie odgrzałam sobie krokiecika mniam :-) Moja kochana mamusia mi wczoraj dostarczyła i podobnie jak ta bułeczka zonqi, zawołał do mnie z lodówki... ;-)
Ale ogólnie bilans na plus 
, ale dobrze, że już względny spokój i przynajmniej wiesz na co zwracać uwagę. Odpoczywaj jak mozesz.