Wieki temu pisalam tu ostatnio ale widze ze juz malo kiedy ktos tu pisze. Coz...widac ze nasze podwojne szczescia nie daja nam duzo wolnego czasu...
U mnie czas pedzi bardzo szybko maluchy maja juz 8 tygodni (jutro) i wciaz na wszystko brakuje mi czasu. Najgorzej jak starszy syn wraca ze szkoly i wtedy mam cala czworke w domu, wtedy to dopiero totalny chaos.. Do tego dochodza kolki maluchow i ich wieczne plakanie. Jacob ma silniejsze kolki i tez budzi sie non stop, owszem na rekach spalby calymi godzinami ale ledwo sie go polozy do lozeczka od razu sie budzi i tak w kolko. Maja duzo spokojniejsza i duzo wiecej spi. I tak leci dzien za dniem. Wczoraj mielismy wazenie i Jacob 4.440 a Maja 4.060, czyli slicznie rosna:-):-):-)
A co was
Jola, Zapalka, Niczka, Zlosnica. Jak wam leci u was maluszki troszke starsze niz moje wiec jak to jest u was, latwiej z wiekiem czy na odwrot?
Mam tez pytanie do Zapalki i Zlosnicy bo wy urodzilyscie swoje dzidzie nieco wczesniej. Otoz czy zauwazylyscie jakies opoznienie w rozwoju maluchow? Pytam bo u mnie Jacob zaczal sie usmiechac jak skonczyl 7 tyg czyli jakies 5 dni temu, ale Maja jeszcze sie nie usmiecha i tez dosc duzo spi. Polozna mowi ze ze wzgledu ze blizniaki urodzily sie w 36 tyg to wszystko moze byc u nich opoznione o jakies 2-3 tyg. A jak to jest u was? Kiedy wasze maluchy zaczely sie np. usmiechac?
Tez zauwazylam ze majac blizniaki caly czas jakos je porownuje do siebie. Wiem ze kazdy dzidzius jest inny i rozwija sie inaczej, ale jak widze ze jeden blizniak cos potrafi a drugi nie to wtedy boje sie ze z tym drugim jest cos nie tak...


Wiem ze to bez sensu myslenie i staram sie ich nie porownywac cale nie przychodzi mi to latwo. A jak jest u was, moze wy tez tak macie? Skrobnijcie pare slow w wolnej chwili...
Dorzucam kilka aktualnych fotek z moimi bablami;-);-)
Pozdrawiam ciepluchno wszystkie podwojne mamusie...
