Renia bardzo miło sie czyta

tak sie wzruszyłam jak piszesz o swoim synku

oby Aniołkiem został hehe
Ja kupiłam teraz chusteczki z biedronki sensitive , maja krotki, delikatny skład. A co do pieluch to ja używałam pampersow zielonych, próbowałam innych ale te wydawały mi sie najwygodniejsze ( miękkie, cienkie ) i nigdy nie zawiodły
Co do karmienia, to pamietam te początki... Masakra, mama mnie ostrzegała ze z cycuszkami to dopiero są problemy

jakos teraz wydaje mi sie ze luźniej do tego podejdę. Najważniejsze dziewczyny zeby starać sie być szczęśliwa i tyle , nie stresujcie sie tym karmieniem. Jednym idzie lepiej drugim gorzej, nie przejmujcie sie jak przez dobę czy dwie wydaje Wam sie ze mało macie mleczka, na początku kryzysy pojawiają sie czesto, wtedy jak najwiecej przystawiać i sie normuje z czasem.
Zazdroszczę Wam juz tych Maleństw u boku, tez bym chciała poznać swoją księżniczkę
