• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Renia...moja najbliższa koleżanka cała ciąże miała ogromny stres aż do chwili kiedy dziecko było na świecie...zamiast radości czuła ciągła obawę i strach w ciąży..odmówiła amniopunkcji..lekarze byli przekonani ze dziecko ma wadę w oparciu o testy z krwi
 
I u moich rodzicow i u tesciow, u ktorych mieszkalismy z malutkim Damianem byly pieski i oba bardzo go pilnowaly :) W takim pozytywnym sensie, czatowaly pod wozkiem czy mu sie krzywda nie dzieje :D Jak tylko zaplakal to szczekaly i nas przywolywaly :)
 
Annika nie widze suwaczka bo korzystam z aplikacji na Telefonie, dlatego pytam ;)

Lunka i mnie na prenatalnym w pierwszej ciąży wyszedł syn :D dobrze Masz z Twoim Mężczyzną;)

Wy jutro henryyczne a ja jutro pierwsza wizyta ;)

Co do badań genetycznych, to te nieinwazyjne typu usg prenatalne daje i wiele mniejsze prawdopodobienstwo niz te inwazyjne czyli pobieranie wód plodowych (amniopunkcja )

Marzenka dobrym sposobem dla Psa jest przynoszenie ze szpitala rzeczy dziecka. Zeby przed poznaniem paskil sie z zapachem, i nas nie było problemu, ale to zależy od psa i jego charakteru.

Moja Cora ma jutro pierwszy dzień przedszkola ;)
 
Dzięki czyli ja mam te usg 12 października, te dodatkowe badania też są Ale Ja raczej się nie zdecyduje. Położna mówiła że już na podstawie pomiarów z usg widać czy wszystko ok. Koleżanka mówiła że ten test z krwi ( zespół Downa i Edwards i pataus) niestety przeważnie daje wynik 50/50 :-(. Właśnie ona tak miała, a jak chce się mieć pewność to muszą pobrać płyn obwodniowy co już grozi poronieniem :(
Ja tego nie robiłam w ciąży a Ada i teraz raczej też się na to nie zdecyduje
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry