reklama

Kwietniowe mamy 2016

Ania50, jak wyszły popołudniowe badania? Uspokoiły Cię trochę?
Tak, z Dzieciaczkiem wszystko w porzadku, zaraz opisze w watku z badaniami :)

Lunka ja rowniez jestem z Toba myslami, musi byc dobrze :*

Co do boli glowy - zdarzaja mi sie coraz czesciej. Wczoraj padlam polzywa, nie wiem jak znioslam 2 godz czekania pod gabinetem. Na dodatek mialam spiecie z paniami w kolejce ktore stwierdzily, ze niewazna kolejnosc jaka ustalila polozna ale ja wg nich powinnam przepuscic dwie kobiety (matka z corka przyjechaly na zwykle badania gin). Pewnie stwierdzily ze skoro nie narzekam glosno w kolejce na swoj los to moge sobie czekac jeszcze. Jak mi cisnienie podniosly tak glowa rozbolala, przeszlo dopiero dzis rano. Jeszcze w nocy budzil mnie okropny bol.
 
reklama
ania50 - współczuję walki w kolejce. Może warto porozmawiać z ginem żeby wywoływał pacjentki??
U mojego też czeka się godzinami i gdyby nie wywoływał to w tej małej poczekalni kobiety by się rozszarpały.

Martwi mnie ten brak ruchów :( To już 17 tydzień, kojarzę,że córeczki czulam już na tym etapie. A teraz cisza:/
 
Wstalam rano a tu na dworze szaro buro i deszcz pada, czuje ze dzis bez bólu głowy sie nie obejdzie.

Witam nowa mamusie!

Ania i Anna cieszę się ze na wizytach ok.

Miladyyy mam nadzieję ze dacie rade znaleźć inna sale. Trzymam kciuki!

Marzenka i ja mam takie klucia, zapytam mojej gin na następnej wizycie.
 
Ciekawe co u lunki:-(

Annika ja jutro witam 19 tydzien;) powiem ci ze , z dnia na dzien brzuch wiekszy i coraz bardziej sie mecze czego ze 3 tygodnie temu nie mialam ;) moj maly tez wariuje i czuje nie tylko kopniaki a lekkie wypychania ;) cudne to :) zwraz polmetek a ja nic nie kupilam oprocz wacikow i patyczkow niemowlecych bo byly na promocji :laugh2: z wojtkiem to spore zakupy zrobilam w 11 tygodniu
 
Trzymam kciuki Lunka, aby to nic poważnego jednak !

Bolesność piersi , a zwłaszcza sutków to w tym momencie zupełnie normalna sprawa i kłucie w pochwie również. Lekkie ciągnięcia itd - standard.

W sierpniu organizowałam ślub parze w 2 miesiące - bardzo duża impreza, było ciężko, żeby dopiąć wszystko na ostatni guzik - ale było perfekcyjnie ! Panna Młoda w 6 miesiącu :) Ja sama brałam ślub w 4 miesiącu :) tak szczerze mówiąc, uważam, że dużo łatwiej organizować taką imprezę ( jeśli się to robi samemu, a nie komuś zleca ) będąc w ciąży niż z Maluszkiem u boku:)

Mi też pojawił się brzuszek , duzo wcześniej niż w pierwszej ciąży, bo tak właśnie kojarze, że jak brałam ślub to miałam idealnie obcisłą suknie i zupełnie nic nie było widać a był to 16 tydzień i pamiętam, że za jakiś tydzień brzuszek się ukazał więc miałam szczęście :) Teraz jest już jednak widoczny nawet dla niewtajemniczonych ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry