marzenka2015
Fanka BB :)
Tusia...moj maż jest mega spokojny za to ja w ciąży kilka razy solidnie na niego nawrzeszczalam z byle powodu ...tusia my teraz nie ogarniamy sie z emocjami, popadamy ze skrajności w skrajność...życzę ci zeby wasz konflikt okazał sie chwilowy..tak bywa w najlepszych i najbardziej partnerskich związkach..każda kłótnia, jest powodem do rozmowy bez emocji i wyjaśnienia sobie całej sytuacji niestety ale takie sytuacje szlifują związek
ja na początku naszego małżeństwa w każdej kłótni mówiłam ze wracam do Pl
szybko mi przeszło bo nie wyobrażam sobie dnia bez mojego meżula 