reklama

Kwietniowe mamy 2017

Mnie niestety zawiodła moja intuicja. Betka 0,1 więc ciąży brak. Może następnym razem się uda. Miło było poznać Was dziewczyny. Życzę zdrowych ciąż i bezbolesnego rozwiązania :) Pozdrawiam.
 
reklama
Mnie niestety zawiodła moja intuicja. Betka 0,1 więc ciąży brak. Może następnym razem się uda. Miło było poznać Was dziewczyny. Życzę zdrowych ciąż i bezbolesnego rozwiązania :) Pozdrawiam.

:( ALe trzymam kciuki za kolejne starania ;))))))

Ja boję sie zrobić betę....Jestem tchórzem..wiem...Daję sobie czas do wtorku - we wtorek jak nie przyjdzie @ robię betę...A jutro testuję...
 
Jak wczoraj jeden gin mnie nastawił optymistycznie tak dzsiejsza wizyta u mojego już totalnie na odwrót. On uznał że jednak już serduszko powinno być i skoro go nie ma to mam podejrzenie pustego pęcherzyka i generalnie zamiast zaświadczenia o możliwości ćwiczenia kazał siedzieć na tyłku :/
sama nie wiem do końca co myśleć i komu bardziej wierzyć. W kaźdym razie nawet usłyszałam dziś że lepiej nie mówić nic rodzicom, więc no totalnie odwrotnie niż co usłyszałam wczoraj. Także przyznam że mam mieszane uczucia i nie wiem co myśleć. Pytałam mojego dzisiejszego gin czy jest sens prywatnie jednak iść za kilka dni na usg jeszcze czy czekać te 2 tygodnie na umówione to stwierdził że czekać. Ale kto jak nie wy wiecie najlepiej że w takiej sytuacji 2 tygodnie to masakra wyczekiwać co i jak. Co według was powinnam zrobić? Oprócz tego że mieć nadzieje of kors że wszyztko ok. Iść dodatkowo, czy rzeczywiście czekać?
W teorii ostatnią miesiączke miałam 9.07,ale mam dłuższe cykle ok 31dni plus bankowo teraz owulacje miałam jak na jeszcze dłuższy cykl, na 33-34 dni. Więc ciąża może być dobrych kilka dni młodsza niż podejrzewa gin ten dzisiejszy. Co myślicie, zwłaszcza te, które już mają maluchy?
 
Jak wczoraj jeden gin mnie nastawił optymistycznie tak dzsiejsza wizyta u mojego już totalnie na odwrót. On uznał że jednak już serduszko powinno być i skoro go nie ma to mam podejrzenie pustego pęcherzyka i generalnie zamiast zaświadczenia o możliwości ćwiczenia kazał siedzieć na tyłku :/
sama nie wiem do końca co myśleć i komu bardziej wierzyć. W kaźdym razie nawet usłyszałam dziś że lepiej nie mówić nic rodzicom, więc no totalnie odwrotnie niż co usłyszałam wczoraj. Także przyznam że mam mieszane uczucia i nie wiem co myśleć. Pytałam mojego dzisiejszego gin czy jest sens prywatnie jednak iść za kilka dni na usg jeszcze czy czekać te 2 tygodnie na umówione to stwierdził że czekać. Ale kto jak nie wy wiecie najlepiej że w takiej sytuacji 2 tygodnie to masakra wyczekiwać co i jak. Co według was powinnam zrobić? Oprócz tego że mieć nadzieje of kors że wszyztko ok. Iść dodatkowo, czy rzeczywiście czekać?
W teorii ostatnią miesiączke miałam 9.07,ale mam dłuższe cykle ok 31dni plus bankowo teraz owulacje miałam jak na jeszcze dłuższy cykl, na 33-34 dni. Więc ciąża może być dobrych kilka dni młodsza niż podejrzewa gin ten dzisiejszy. Co myślicie, zwłaszcza te, które już mają maluchy?
Na dobrą sprawę to dobrze myślisz, skoro masz dłuższe cykle i owu była później to może faktycznie jeszcze czas na serduszko. A może warto dziś i pojutrze betę zrobić i zobaczyć jak przerasta, a potem dla spokojności przejść się prywatnie.
W pierwszej ciąży mój gin też wyskoczył, żeby nikomu nic nie mówić nawet do 12 tyg bo różnie to bywa. Też bylam zaskoczona i wkurzona :/

Napisane na SM-T211 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Wiem ze to trudne ale myślę że warto poczekać. Ostatnio czytałam różne fora ze lekarze mówili o pustych pęcherzykach nawet wysyłali na zabiegi.. ze nic z tego ..
Dziewczyny po jakimś czasie szły na usg do kogoś innego i co serducho pięknie biło..
 
reklama
Ja uważam, że beta to dobry pomysł i czekanie. Kiedyś na izbie przyjeć w szpitalu jak czekałam, jedna dziewczyna mi powiedziała, że ona na serduszko czekała bardzo długo, bo aż do ok 9 tyg. Lekarze ją skreślili, a ona walczyła i się udało. Tak więc nie poddawaj się ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry