Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja przez brzuch 11tc 6d było wszystko świetnie widać.Mama1991@ cudne uczucie, mimo że to moja 3 ciąża przeżywam ja tak samo jak poprzednie. Serce rośnie jak widzi się to istotke, mój P z tych twardych, raz widziałam go tylko placzacego. My ślub braliśmy dopiero jak byłam w drugiej ciąży, kościelny z małym przyjęciem dla najbliższych. Ale my zawsze wszystko na opak robiliśmy. Dziewczyny które już miały usg genetyczne. Mialyscie dopochwowo czy przez brzuch robione,?
![]()
Tez nie wierzę w takie rzeczy ja raczej twardo stoję na ziemi.Tak samo w to czy wypada coś szybciej kupować czy nie,bo się zapeszy.Kupuje od początku i będę nadal dopóki nie skompletuje wszystkiego.Ja nie wierze i zawsze cytuję mojego tatę "Jeden wierzył w gusła to mu du*a uschła" ;D
Takie chodzenie za falszuje wynik,bo cukier się zabija podczas wysiłku fizycznego.dziewczyny, ale macie przeróbnie sposób za wami nadążyć
witam nowe mamusie
ja idę dziś podejrzeć mojego malucha,o 17:45 mam usg, a w piątek kontrolę u swojego lekarza prowadzącego.
rano piłam glukozę I jak zawsze było w miarę ok, tak dziś się czuję słabo. zaraz po wypiciu jakbym nie miała wózka z dzieckiem w środku do podparcia się, to bym chyba nie doszła do domu...
niby trzeba potem czekać w przychodni, ale przecież zanim wyszykowałam starszych do szkoły to małego musiałam szybko ubrac I wyjść, więc potem musiałąm wrócić I dac mu śniadanie. po drugim pobraniu z kolei poszłam do uspać. na szczęście do przychodni mam 5 min.
Super, że wszystko dobrze i mały rośnie jak na drożdżach [emoji5].Jestem dziewczyny [emoji16]
Wczoraj sie nie odezwalam, bo moj starszy syn sie rozchorowal, a i ja przez te emocje jakos sie zle czulam.
Prenatalne mialam przez brzuch czyli USG . Wychodzi na to ,ze Kiddi [emoji6] jest starszy o 4 dni czyli mam teraz 13 t 6 d no i co za tym idzie termin zmienil sie na 29. Marca [emoji4] ( nie ruszam sie od Was zostaje na tym topiku [emoji4] znaczy sie jesli moge )
W poprzedniej ciazy (z corka) badanie prenatalne wykazalo ,ze moja corka moze urodzic sie chora tzn. zauwazyli cos w jej glowce ,serduszku i nerce. Badanie krwi wykazalo, ze jest wysokie ryzyko syndromu downa. Mialam wiele scanow potwierdzajacych ta diagnoze . W koncu lekarze wykluczyli wade w mozgu i w serduszku. Zostala nereczka ( na ktora miala operacje majac 6 miesiecy ) . Zapytali , czy chce amnopunkcje i czy jesli ona wykaze, ze jest dziecko chore czy bede chciala usunac? Od razu powiedzialam, ze nie usune! Podjeli decyzje, ze jednak nie beda robic mi amniopunkcji, bo ja nie chcialam ze wzgledu na ryzyko. Od kiedy dowiedzialam sie o tych rzeczach mialam wrazenie ,ze lekarze nie mowia prawdy tylko robia wszystko, zebym usunela moje dziecko. Nawet moja siostra cioteczna zapytala mnie czy ja zwariowalam i chce urodzic chore dziecko? Odpowiedzialam jej wtedy ,ze skoro Bog ma taki plan wobec mnie to wezme ten ciezar na swoje plecy i przeniose go przez moje zycie. Nie wyobrazam sobie zrobic inaczej. Dzieki tej decyzji mam piekna,zdrowa ,madra osmioletna core [emoji9]
Dlatego wlasnie tak bardzo balam sie tego wczorajszego badania. Wyglada na to ,ze niepotrzebnie bo Kiddo [emoji173] jest zdrowy,duzy i wszystko jest w najlepszym porzadku [emoji3] przeziernosc tez w normie. Z tego wszystkiego zapomnialam zapytac o wymiary ,ale poprosilam o sprawdzenie plci. Troche marudzila kobitka, ze za wczesnie, ale sprawdzila i powiedziala,ze wydaje jej sie ,ze to chlopczyk ,ale nie powie na 100% .
Kiddo wyglada tak :
![]()
![]()
![]()
"Wiatr moze mocno wiac, ale gora i tak mu sie nie pokloni"
SuperJestem dziewczyny [emoji16]
Wczoraj sie nie odezwalam, bo moj starszy syn sie rozchorowal, a i ja przez te emocje jakos sie zle czulam.
Prenatalne mialam przez brzuch czyli USG . Wychodzi na to ,ze Kiddi [emoji6] jest starszy o 4 dni czyli mam teraz 13 t 6 d no i co za tym idzie termin zmienil sie na 29. Marca [emoji4] ( nie ruszam sie od Was zostaje na tym topiku [emoji4] znaczy sie jesli moge )
W poprzedniej ciazy (z corka) badanie prenatalne wykazalo ,ze moja corka moze urodzic sie chora tzn. zauwazyli cos w jej glowce ,serduszku i nerce. Badanie krwi wykazalo, ze jest wysokie ryzyko syndromu downa. Mialam wiele scanow potwierdzajacych ta diagnoze . W koncu lekarze wykluczyli wade w mozgu i w serduszku. Zostala nereczka ( na ktora miala operacje majac 6 miesiecy ) . Zapytali , czy chce amnopunkcje i czy jesli ona wykaze, ze jest dziecko chore czy bede chciala usunac? Od razu powiedzialam, ze nie usune! Podjeli decyzje, ze jednak nie beda robic mi amniopunkcji, bo ja nie chcialam ze wzgledu na ryzyko. Od kiedy dowiedzialam sie o tych rzeczach mialam wrazenie ,ze lekarze nie mowia prawdy tylko robia wszystko, zebym usunela moje dziecko. Nawet moja siostra cioteczna zapytala mnie czy ja zwariowalam i chce urodzic chore dziecko? Odpowiedzialam jej wtedy ,ze skoro Bog ma taki plan wobec mnie to wezme ten ciezar na swoje plecy i przeniose go przez moje zycie. Nie wyobrazam sobie zrobic inaczej. Dzieki tej decyzji mam piekna,zdrowa ,madra osmioletna core [emoji9]
Dlatego wlasnie tak bardzo balam sie tego wczorajszego badania. Wyglada na to ,ze niepotrzebnie bo Kiddo [emoji173] jest zdrowy,duzy i wszystko jest w najlepszym porzadku [emoji3] przeziernosc tez w normie. Z tego wszystkiego zapomnialam zapytac o wymiary ,ale poprosilam o sprawdzenie plci. Troche marudzila kobitka, ze za wczesnie, ale sprawdzila i powiedziala,ze wydaje jej sie ,ze to chlopczyk ,ale nie powie na 100% .
Kiddo wyglada tak :
![]()
![]()
![]()
"Wiatr moze mocno wiac, ale gora i tak mu sie nie pokloni"
Super ,ze wyniki ok.Właśnie dostałam wiadomość z Medicovera że wyniki testu podwójnego z krwi w porządku... Niby u Nas wady rozwojowe płodowe ale człowieka te wyniki uspokajają jak są ok...