reklama

Kwietniowe mamy 2018

reklama
U nas pierwsza byla nagla cesarka (33tc) i akurat mąż zdarzył z pracy przyjechac do mnie do szpitala. Lekarz przyszedl na badanie bo od rana skurcze krzyzowe mialam i mowi ze jedzuemy na sale na cc. Potem pielegniarki/ polozne powiedzialy ze ma spakowac moje rzeczy isc na IP po ubranie dla siebie i pod sale.. Dziewczyny z sali mu ponoc 4x powtarzaly bo nie ogarnial co do niego mowia.. A i tak byl pod sala szybciej niz ja. [emoji14]

 
Dzień Dobry ;)
Dziewczyny wczoraj nawet nie miałam chwili żeby wejść i coś tu popisać. A tyle napisalyscie tych postów, że nie wien kiedy nadrobie [emoji16] Cały dzień u nas padało, córcia ganiała jak wścięknieta, zresztą teraz ma jakąś fazę lęku separacyjnego - cały czas tylko mama i mama. Noc też była kiepska, więc padam na twarz.
A co do porodów - to mi zaczęły odchodzić wody płodowe ok. 15 jak mój Pe był w pracy, potem sie uspokoiło i wybraliśmy sie na zakupy, gdzie odeszła mi reszta wód. Tacy byliśmy podekscytowani że to już, na spokojnie wróciliśmy do domu najadlam sie jeszcze, wykąpałam i pojechaliśmy do szpitala. Natalka urodziła sie następnego dnia, mąż cały poród przesiedział na korytarzu pod salą porodową [emoji6]





Napisane na SM-J510FN w aplikacji Forum BabyBoom
 
Ja to się zastanawiam jak mój mąż się zachowa jak zacznę rodzić bo to moja pierwsza ciąża. Choć On mi ciągle powtarza, że mam się o siebie martwić bo On sobie świetnie poradzi.
Mój tylko na pierwszym USG nie był bo ja nie chciałam, a teraz jest ze mną na każdej wizycie ☺.
 
Trzymam kciuki[emoji106] [emoji10]

Jadę do pracy - nie wiem jak Was nadrobię[emoji17]

Napisane na HTC Desire 530 w aplikacji Forum BabyBoom
Ja jak mam zaleglosci to nawet na skrzyzowaniach na czerwonym swietle probuje doczytac [emoji12] , w lazience [emoji38] i w takich tez roznych dziwnych miejscach.

"Wiatr moze mocno wiac, ale gora i tak mu sie nie pokloni"
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry