reklama

Kwietniowe mamy 2018

reklama
Mój mąż też gada o psie, ale ja nie jestem do tego przekonana. Często wyjeżdżamy, czasami nie mielibyśmy jak zabrać zwierzaka i robi się problem. Koty mogę same zostawić na cały dzień czy nawet dwa a dla psa potbowałabym opieki juz po paru godzinach.
My na szczęście jak wyjeżdżamy to zostawismy psa u teściów ,albo moich rodziców.Taki pies to jednak obowiązek i trzeba wszystko pod niego ustawiac i planowac.

Napisane na SM-T113 w aplikacji Forum BabyBoom
 
I tak to właśnie jest ze zwierzakami, nigdy nie wiadomo jakie to zwierze będzie. My nie mamy żadnego, bo uważamy że mieszkanie nie jest odpowiednie. Choć ja marzę o kocie brytyjczku krótkowłosym, mąż zaś o pidbulu. Ale to chyba dopiero na emeryturze, jak się może kiedyś wybudujemy.
Moja przyjaciółka za to ma owczarka niemieckiego, ma już 7 lat. Mieszkają w bloku. Choć pies stary, a raczej ona, to kompletnie nieokrzesany. I w domu dłużej niż na 12 h nie można go samego zostawić. Nigdzie nie moga z tym psem ani bez niego whjechać na dłużej, bo nikt sie nim nie zaopiekuje ze względu na jego charakter i brak podporządkowania.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry