Jedź dzisiaj, ale nie płać.Od 1 do 10 poziom mojej frustracji to 10000!
Dzwoniłam do laboratorium bo coś mi tu nie pasowało nie ma wyników i co się okazało? Że moja próbka pękła podczas wirowania ale taką informację powinnam dostać z wynikami morfologii- oczywiście nie dostałam i nie miałam o tym pojęcia! Gdybym wiedziała to jeszcze raz wczoraj pojadę i co dzisiaj znowu muszę jechać na te pieprzone badanie krwi :/
Mam już trochę dość testy nie wychodzą, próbki pękają, ewidentnie świat nie chce mi powiedzieć czy jestem w ciąży czy nie :/