reklama

Kwietniowe mamy 2019

Dzień dobry:) u mnie plany układają sie w trakcie dnia:p przed chwilka spacerek z psiną, teraz po świerze pieczywo a później sie zobaczy
Mam gory i morze stosunkowo blisko wiec jest w czyn wybierać w zależności od pory roku :)
 
reklama
Mój M właśnie robi ale sniadanko :) jajecznica full wypas :D
Ale się cieszę ze nie mam rano problemów z żołądkiem, kolacje mogę odpuścić ale bez śniadania dzień u mnie stracony. A ze łapią mnie mdłości popołudniu to teraz muszę zrobić zapasy :D
 
Mój M właśnie robi ale sniadanko :) jajecznica full wypas :D
Ale się cieszę ze nie mam rano problemów z żołądkiem, kolacje mogę odpuścić ale bez śniadania dzień u mnie stracony. A ze łapią mnie mdłości popołudniu to teraz muszę zrobić zapasy :D
Hmm popraw mnie jesli sie mylę, ale u Was jedzenie sniadan to nie jest bardzo popularne? Czy to w innych krajach jak Wlochy, Grecja?
 
Ja jestem z polskiej rodziny wiec wszystko jak w Polsce:) mój M tez Polak
Tutaj śniadania sie je ale w barach i kawiarniach, chyba ze są dzieci w domu to normalnie. Ale starsi często ida z rana na kawę do baru, do tego jakieś croissanty, albo bagietke z jamonem i śniadanie gotowe
 
Mój M właśnie robi ale sniadanko :) jajecznica full wypas :D
Ale się cieszę ze nie mam rano problemów z żołądkiem, kolacje mogę odpuścić ale bez śniadania dzień u mnie stracony. A ze łapią mnie mdłości popołudniu to teraz muszę zrobić zapasy :D
Zazdroszczę... ja dziś jeszcze bez śniadania [emoji53]. Pije kawusie może postawi mnie do pionu... choć wątpię. U nie na szczęście brak objawów. Parę pierwszych dni mnie mdliło ale już przeszło.
 
Dzień dobry z rana... czy ktoś może mnie dobić bo umieram i umrzeć nie mogę [emoji20][emoji45]
Spać nie mogłam w nocy obudziłam się o 3 z natłokiem myśli siedziałem tak że 2 godziny, nie mogłam usnąć zasnęła chwilę temu ą moje małe smoki stwierdziły że są już wysłane [emoji21][emoji58] Ale jak to tak... Chcę spać ...
Jeju. ja mam tak samo z tym spaniem. Cały dzień chodzę meega zmęczona i senna, choć w zasadzie prawie nic takiego nie robię, co mogłoby mnie męczyć. Później w miarę szybko zasypiam. Ale wystarczy, że zachce mi się pić, albo siku w nocy i już z godzinę muszę leżeć zanim zasnę. I od razu czuję taki mega głód, ale w zasadzie nie mam na nic ochoty. A najgorsze jest to, że nie ważne jest, o której idę spać, czy o 20, czy o 1 w nocy, to i tak się obudzę między 5, a 7 i już zasnąć nie mogę. Dziś obudziłam się przed 7 i jakimś cudem udało mi się zasnąć i spałam do 9. Musimy to przetrwać :*
 
reklama
Jeju. ja mam tak samo z tym spaniem. Cały dzień chodzę meega zmęczona i senna, choć w zasadzie prawie nic takiego nie robię, co mogłoby mnie męczyć. Później w miarę szybko zasypiam. Ale wystarczy, że zachce mi się pić, albo siku w nocy i już z godzinę muszę leżeć zanim zasnę. I od razu czuję taki mega głód, ale w zasadzie nie mam na nic ochoty. A najgorsze jest to, że nie ważne jest, o której idę spać, czy o 20, czy o 1 w nocy, to i tak się obudzę między 5, a 7 i już zasnąć nie mogę. Dziś obudziłam się przed 7 i jakimś cudem udało mi się zasnąć i spałam do 9. Musimy to przetrwać :*
Raczej zacząć się przyzwyczajać. Jak się maleństwo urodzi to już nie pośpisz. U mnie to już tak długo te nocne pobudki księżniczki mają 15mies i nadal nie przesypiają nocy. Więc minimum 2 pobudki mam w pakiecie. Ale danych dzisiejszych 2 godzin to mi będzie brakować.
Zgadnijcie co robiłam przez 2 godziny?
Hahahha przeglądałam rzeczy dla niemowlaków na internetach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry