reklama

Kwietniowe mamy 2019

U mnie dzisiaj 4+2 tc i zaliczyłam plamienie...takie różowe przechodzące w pomarańczowe. Dzwoniłam do lekarza i kazał brać duphaston. Powiedział ze może to o niczym nie świadczyć i kazał się nie denerwować. Miała któraś z Was tak?
 
reklama
U mnie dzisiaj 4+2 tc i zaliczyłam plamienie...takie różowe przechodzące w pomarańczowe. Dzwoniłam do lekarza i kazał brać duphaston. Powiedział ze może to o niczym nie świadczyć i kazał się nie denerwować. Miała któraś z Was tak?
Prawde mowiac nie. Podobno czesto w terminie miesiaczki sie pojawia drobne plamienie albo krwawienie. Ale jeśli to od niedoboru progesteronu to Ci duphaston pomoze
 
reklama
U mnie dzisiaj 4+2 tc i zaliczyłam plamienie...takie różowe przechodzące w pomarańczowe. Dzwoniłam do lekarza i kazał brać duphaston. Powiedział ze może to o niczym nie świadczyć i kazał się nie denerwować. Miała któraś z Was tak?
ja tak miałam i czasami mam dalej.... Staram się nie panikowac, pierwsza wizytę mam w czwartek to i wszystkim powiem i zobaczymy może też da tabletki. Mam pytanie z innej beczki : 17 września mam wykupiony wycieczkę na Rodos. Będzie to wtedy 10-11 tydzień... Myślicie że bez problemu będę mogła lecieć? Leciała któraś z was w 1 trymestrze samolotem albo ktoś z waszych znajomych?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry