Możliwe, że zasługa ciąży. Ja ciebie podziwiam, moje dzieciaki się same sobą teraz zajmują i mi ich trochę szkoda, pokładam wielkie nadzieje w drugim trymestrze, że poczuję tę energię i chęci do życia. Nie mam siły nigdzie wychodzićNie nadążam z pisaniem ale staram się być na bieżąco.
My siedzimy w hotelu w środku lasu z zasięgiem tu średnio wifi też nie najlepsze. Za to baseny, płace zabaw i dużo przestrzeni dla dzieci więc jest nawet fajne. Tylko szczerze to jestem strasznie zmęczona...i nie wiem czy to nie zasługa ciąży...

. Zwłaszcza od wczoraj he he...
. Jak mi się coś miłego przyśni na pewno się pochwalę
.