• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2019

A ja nawet nie będę się wdawać w szczegóły, bo to jakaś paranoja... Zadzwoniłam do drugiego banku i bez problemu da się to załatwić więc się trochę uspokoiłam.
Pojechałam do Tesco po wino, a co! Wasze zdrowie, kochane dziewczyny [emoji485]! Za owocne starania, za pozytywne testy i za fasolki!
Ja piłam wczoraj wieczorem lampkę - pewnie przeczucie, że mogę!
 
reklama
Natalia zarażasz pozytywnym nastrojem :tak:
Też się cieszę z twojego clo jakby dla mnie było!
Chcę żeby była taka ekipa jak jest i też nieważne czy to kwietniówki czy majówki, a nawet i czerwcówki mogą być :).

Porcelana nowy cykl, nowa szansa, po drodze przyjemne przytulanki :cool2:. Ja w dni płodne to mam większą ochotę :D. A później to może dla mnie nie istnieć seks. W ogóle chyba pobiliśmy nasz rekord częstotliwości w tym cyklu, bo my raczej tak nigdy prawie codziennie się nie przytulaliśmy, bo mamy o wiele mniejsze potrzeby :rofl2:


Haha u nas tak samo częstotliwość się zwiększyła w tym miesiącu na maxa , bo na ogół też rzadko współżyjemy i ciągle bez zabezpieczeń i nie wpadliśmy jeszcze ani razu przez 6 lat :P hehe a jego siostra jak się poznaliśmy miała 2 dzieci a teraz ma 5 , a my póki co ani jednego :rolleyes2:
 
Haha u nas tak samo częstotliwość się zwiększyła w tym miesiącu na maxa , bo na ogół też rzadko współżyjemy i ciągle bez zabezpieczeń i nie wpadliśmy jeszcze ani razu przez 6 lat [emoji14] hehe a jego siostra jak się poznaliśmy miała 2 dzieci a teraz ma 5 , a my póki co ani jednego :rolleyes2:
Mój już się aż krzywo na mnie spojrzał, jak mu powiedziałam, że dostałam okres, bo trochę już te cykle ogarnia i wie, co się niedługo szykuje [emoji23]. Bo my też tak raczej sporadycznie już teraz. 5 lat temu to kilka razy dziennie potrafiliśmy... Ale wtedy też mieszkaliśmy sami, inne okoliczności były, haha.
Ale starania w tym cyklu już pewnie zdążymy w nowym domu i w nowym łóżku. I będziemy sami samiusieńcy w 200-metrowym domu. Aż się nie mogę doczekać. To będzie tylko przyjemność [emoji173][emoji173][emoji173]
 
Mój już się aż krzywo na mnie spojrzał, jak mu powiedziałam, że dostałam okres, bo trochę już te cykle ogarnia i wie, co się niedługo szykuje [emoji23]. Bo my też tak raczej sporadycznie już teraz. 5 lat temu to kilka razy dziennie potrafiliśmy... Ale wtedy też mieszkaliśmy sami, inne okoliczności były, haha.
Ale starania w tym cyklu już pewnie zdążymy w nowym domu i w nowym łóżku. I będziemy sami samiusieńcy w 200-metrowym domu. Aż się nie mogę doczekać. To będzie tylko przyjemność [emoji173][emoji173][emoji173]
Teraz już wszystko rozumiem! Wasza fasolka chce być w nowym domu spłodzona :-D. ONA CZEKA!
 
A ja nawet nie będę się wdawać w szczegóły, bo to jakaś paranoja... Zadzwoniłam do drugiego banku i bez problemu da się to załatwić więc się trochę uspokoiłam.
Pojechałam do Tesco po wino, a co! Wasze zdrowie, kochane dziewczyny [emoji485]! Za owocne starania, za pozytywne testy i za fasolki!
No to zdrowie dziewczyny ja też Wam potowarzysze [emoji6][emoji1]
 
Pięcioro :szok: pewnie mają cudowne święta :tak:

Tak , jeśli chodzi o święta jest fajnie , wesoło - ja kiedyś u babci miałam takie święta pełne cioć, wujków, rodzeństwa ciotecznego itd. i je uwielbiałam - ale tak na codzień to nie koniecznie - czasami mam dość jak wszystkie mnie obsiądą jak muchy i nie mogę w spokoju kawy się napić :no2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry