• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowe mamy 2019

reklama
Dokładnie, na koniec jest ciężko, ale kiedy mija termin to naprawdę robi sie to męczące, te czekanie z dnia na dzien, wręcz proszenie dzidziusia żeby juz zechciał wyjść:p
 
No właśnie nie chciałam pisać o znakach zodiaku, bo w to nie wierze, ale tez liczę na byka, skoro ma dostać imię po dziadku (a on był właśnie z 8 maja!), to byłoby miło gdyby tez spod tego samego znaku :)
Ja też nie wierzę, ale byłoby fajnie. A moze mojemu zrobie prezent na urodziny. Pierwsza porod ponoc czesto w 41 tyg. haha
 
Mnie dzisiaj po 6 pies z łóżka wyciągnął i musiałam z nim na dwór wyjść... Jakaś nieprzytomna jestem, bo później już zasnąć nie mogłam. Przez moją skleroze dwa razy byłam już w InterMarche na zakupach i zaraz musze trzeci raz pojechać.
I ogólnie mam doła. Z Narzeczonym jest kłótnia za kłótnia, idzie już o wszystko. Ja już mam nawet takie myśli, że gdyby nie to, że jestem w ciąży i to, że mamy wspólny dom i kredyty, to już dawno bym to wszystko rzuciła. Zamiast być spokojna teraz i się cieszyć każdym dniem, to ja się w kółko stresuję i rozmyślam. Najchętniej bym wzięła psa i wyjechała gdzieś sama na jakiś czas. Mogę się wyprowadzić do siostry do Warszawy na jakiś czas, albo do mamy, ale z drugiej strony nie chce ich angażować w moje związkowe problemy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry