reklama

Kwietniowe mamy 2019

reklama
O matko. Nie wyobrażam sobie, aby moje dzieci szły o 23:0 spać. Padłabym. Od początku mają rytuały. 19:00 do łóżek. Czytanie i spanie. O 12:00 drzemka. I tak przywykli, że nie protestują, a my mamy wieczory dla siebie ;)

@delicious ja też często sobie robiłam dłuższy detoks od neta, np. tydzień :D Teraz trochę byłoby mi szkoda haha. Wolę być na bieżąco.

Co do zdrowego odżywiania to mam w ciąży problem. Jem co mi wpadnie w ręce. Jem za trzech. Cud, że za wiele nie przytyłam. I mam mega ochotę na majonez. Nigdy go w domu nie miałam. Jadłam tylko z wielkanocnymi jajkami :P A teraz non stop. I frytki. Masakra.
 
O matko. Nie wyobrażam sobie, aby moje dzieci szły o 23:0 spać. Padłabym. Od początku mają rytuały. 19:00 do łóżek. Czytanie i spanie. O 12:00 drzemka. I tak przywykli, że nie protestują, a my mamy wieczory dla siebie ;)

@delicious ja też często sobie robiłam dłuższy detoks od neta, np. tydzień :D Teraz trochę byłoby mi szkoda haha. Wolę być na bieżąco.

Co do zdrowego odżywiania to mam w ciąży problem. Jem co mi wpadnie w ręce. Jem za trzech. Cud, że za wiele nie przytyłam. I mam mega ochotę na majonez. Nigdy go w domu nie miałam. Jadłam tylko z wielkanocnymi jajkami [emoji14] A teraz non stop. I frytki. Masakra.
Wiadomo, ze nie zawsze, ale zdarza sie.

Ps. Jak moglas wspomniec o jajach w majonezie.... Jadę dzis po majonez, gotuje jajka i jeeeeeeeeeem. Mniam mniam
 
reklama
Fryty tez bym mogła jeść na okrągło. Masakra :D Czasami mam wyrzuty sumienia ze karmie malucha takim syfem.
A jak tam wasze piersi, u mnie 13+2 i piersi już w ogóle mnie nie bolą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry