Natalia91
Fanka BB :)
Ja pracuje w rossmanie to było mi trochę łatwiej [emoji6] ale prawda rozeszły się w mgnieniu okaSzczesciarapolowalam na tego szumisia w rossamnie U nas ale nie znalazłam nic
super okazja.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja pracuje w rossmanie to było mi trochę łatwiej [emoji6] ale prawda rozeszły się w mgnieniu okaSzczesciarapolowalam na tego szumisia w rossamnie U nas ale nie znalazłam nic
super okazja.
Ja pracuje w rossmanie to było mi trochę łatwiej [emoji6] ale prawda rozeszły się w mgnieniu oka
Ja jestem już na zwolnieniu [emoji6] ale wcześniej byłam w wysokoobrotowym to wiem jak to wyglada [emoji58] teraz po macierzyńskim wróciłam na inny sklep na którym nie ma nocek więc luksus [emoji28] ale popracowałam miesiąc [emoji23]oo, ja też kiedyś pracowałam w Rossmanniemam nadzieję że nie chodzisz na nocki w ciąży, bo w tym sklepie to jest jakiś horror. nie wiem jak w innych miastach, ja pracowałam w wysoko obrotowym, 3 pod względem ilości utargu we Wrocławiu, i to był hardkor
przy okazji witam się i miłej niedzieli życzę wszystkim!![]()
Kurczę dziewczyny odebrałam wyniki moczu o mam ph 8, nie pamiętam żebym miała kiedyś tak wysokie, bakterii nie ma żadnych w moczu i nie wiem czy się martwić czy nie
Ja mam 7.5 ale lekarz nic nie mówił że jest zle
Ok to jutro się zaopatrze [emoji3]Dziewczyny konsultowałam moje ph moczu 8.0 z internista. Powiedzial ze mam zaczac regularnie zakwaszac mocz bo jest za wysokie. Codziennie zurawina![]()
Ja nie wyobrażam sobie żeby ktoś mnie po brzuchu głaskal. Niestety mam opory nawet przy dotyku za rękę czy przytulaniu przy imieninach itp.Dziewczyny co myślicie o głaskaniu nas, kobiet w ciąży po brzuchu, Ja dostaję szału !!! Moja koleżanka z pracy ( lat 60 ) kiedy tylko mnie widzia rzuca się na mnie i maca, głaszcze ten brzuch. Dziś na głosowaniu też, stałam, rozmawiałam z koleżanką a ta przyszła i mowi że przeprasza Ale musi dotknąć na szczęście. Ehhh. Już miałam jej coś powiedzieć ale było tyle ludzi, że dałam sobie spokój. Postanowiłam że teraz jak będę ze zwolnieniem to powiem jej że tego nie lubię i nie życzę sobie. Lubiłam z nią pracować, nauczyła mnie wielu rzeczy Ale chyba mam prawo do prywatności.
Moja mama twierdzi że przesadzam. Ale Ja naprawdę wtedy czuję się strasznie.
Też tak macie ?