Pierwotna diagnoza... ciąża o nieznanej lokalizacji. Wczoraj miałam pierwsza wizyte, rano wszystko było ok, lekki stresik. Doktor potwierdził wczesną ciążę, ale zaniepokoilo go lekkie krwawienie i przekrwienie szyjki. Dostałam duphaston (Nie zdążyłam kupić) w drodze na usg dostałam silniejszego krwawienia. Później szpital, kolejne usg, brak maleństwa w macicy, niewidoczny jeden jajnik, podejrzenie że zagniezdzil się w jajniku lub w bliznie po cc. Zostalam, krwawilam nadal,kolejne usg, spadła beta... wstępna diagnoza wczesne poronienie lub ciąża biochemiczna z zaleceniem powtórzenia bety. To moja historia... mocno oplakana, mam świadomość że mojego wyczekanego Maleństwa już nie ma...