reklama

kwietniowe mamy 2020

reklama
Mi się zaczęły w tamten weekend i raczej mam po południu, raz miałam wymioty, wczoraj cały dzień był w miarę ok. A razie szukam sposobów, na pewno nie mogę jeść słodyczy bo bardziej mnie wtedy muli, jem kilka migdałów i pije harbate z wkrojonymi plasterkami imbiru.
Też to próbuje, i raz działa A raz nie.. niby piszą że nie można być głodnym i też przejedzonym i to by się najbardziej sprawdzali zeby jeść mało A często..
 
Na razie nie mam mdłości.
W poprzedniej ciąży udało mi się nie mieć wcale.
Natomiast mam kompletny brak apetytu.
Jem normalnie śniadanie i potem do wieczora jedzenie mogłoby nie istnieć, ale zmuszam się do zjedzenia chociaż jakiegoś małego obiadu.
 
Też to próbuje, i raz działa A raz nie.. niby piszą że nie można być głodnym i też przejedzonym i to by się najbardziej sprawdzali zeby jeść mało A często..
Najgorzej jest jak jadę samochodem - ostatnio już trzymałam woreczek w pogotowiu bo nie miałabym się gdzie zatrzymać. Jula masz takie mdłości do zniesienia czy nie jesteś w stanie nic robić jak Cię dopadna?
 
Takie średnie, w jeden dzień jest lepiej w drugi gorzej. Coś tam mogę zrobić ale jednak to nie jest idealne samopoczucie. Zobaczymy jak to będzie dalej, oby nie gorzej bo wtedy to człowiek byłby odcięty od życia codziennego
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry