• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwietniowe mamy 2021

reklama
W pierwszej ciąży wogóle nie było rozmowy na ten temat. Teraz prowadzę ciàże u innego ginekologa i sam z siebie po wywiadzie powiedział że jeśli zacznie coś się dziać z szyjką to założymy szew. Myślę że wtedy będę spokojniejsza, choć oszczędzam się od poczàtku żeby za wcześnie nie zaczęła się skracać
Kurcze ja też chyba muszę zacząć się oszczedzac trochę bo wcale się nie oszczędzam :/
 
Tez musze kupić. Kiedyś miałam taki co za każdym razem musiałam przekładać pasy przez materiał i mnie denerwowało, bo ja muszę mieć wszystko klik i już. Jakiś czas temu widziałam taki adapter, w którym zaczepia się tylko pas w kroku, taki jakby haczyk. No i nie wiem gdzie to widziałam. Jakby ktoras z was znalazła to proszę i link :-)
Jest w miarę tani i wygląda na wygodny.

Ja mam ten (kupiony jeszcze jak z córką w ciąży byłam);
Nie mogę na niego narzekać.
Wiem też, że niektóre dziewczyny jeżdżą bez adapterów. Mają jakby na stałe zapięte pasy a siadając przekładają przez głowę tylko ten pas na górze. Dla mnie za dużo zachodu.
 
A jakim badaniem stwierdził że jest nie wy dolna? U mnie podejrzewali tylko że to mogło być przyczyna poronienia
Ja w poprzedniej ciąży również miałam stwierdzoną niewydolność szyjki, i z tego co pamiętam to dość szybko. Brałam leki i musiałam leżeć. Szyjka skracała się przez cały czas. Mnie ciagle bolał brzuch (jak na okres), miałam takie bardzo nieprzyjemne uczucie parcia w pochwie (jakby dziecko miało za chwilę wyskoczyć) i twardniał mi brzuch. Lekarz sprawdza to przy klasycznym badaniu ginekologicznym oraz podczas usg. W tej ciąży póki co wszystko z szyjką jest pięknie i oby tak zostało.
 
Ja już po prenatalnych. Wyniki bardzo dobre 😊 dzidziuś na początku spał, potem machal rączkami i nóżkami, wiercił się tak mocno, że ciężko było lekarzowi zmierzyć przeziernosc. Musiałam zmienić pozycje na chwilę, porozmawialiśmy. Stwierdził, że wyglądam na góra 25 lub 26 lat 🤪
mam filmik z całego badania i zdjęcia. Super!
Teraz jeszcze tylko czekamy na potwierdzenie w Nifty. Wynik w poniedziałek a połówkowe 1 grudnia.
 

Załączniki

  • IMG_20201009_115225.jpg
    IMG_20201009_115225.jpg
    1,2 MB · Wyświetleń: 88
Ja w poprzedniej ciąży również miałam stwierdzoną niewydolność szyjki, i z tego co pamiętam to dość szybko. Brałam leki i musiałam leżeć. Szyjka skracała się przez cały czas. Mnie ciagle bolał brzuch (jak na okres), miałam takie bardzo nieprzyjemne uczucie parcia w pochwie (jakby dziecko miało za chwilę wyskoczyć) i twardniał mi brzuch. Lekarz sprawdza to przy klasycznym badaniu ginekologicznym oraz podczas usg. W tej ciąży póki co wszystko z szyjką jest pięknie i oby tak zostało.
Lekarz nie mówił Ci nic o szwie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry