reklama

Kwietniowe mamy 2021

A ja włożę kij w mrowisko ...
Zdarzyło się Wam nie dostać pracy, tylko dlatego ze konkurentem był facet ? Bo mi tak. Moje kompetencje przegrały tylko dlatego ze jestem kobietą ( nie byłam w ciąży)
Temat zatrudniania kobiet, ciązy i podejścia do tematu jest naprawdę szeroki - i wśród nas są dziewczyny, które mimo rewelacyjnych wyników nie będą miały przedłużonej umowy, ( tylko do dnia porodu)
Moja kolezanka, która w wieku 36 lat, zaszła w ciążę, po cięzkiej chorobie nowotworowej, wilu latach leczenia i kilku latach zakazie zachodzenia w ciąże - usłyszła od szefowej - to nie jest dobry moment.

Idąc dalej - zobaczcie - kobieta kobiecie wilkiem - ( wiem, są cwaniary i z tym nie dyskutuję) w obecnych czasach nie kazda zachodzi w ciaze ot tak, jedna stara sie jeden cykl, druga 3 lata, trzecia po kilku nie udanych próbach , ma ciążę dzieki invitro - i zamiast się wspierać to same siebie ciśniemy.
Ja zrobiłam zadymę o nauczycielkę po macierzyńskiem - że absolutnie nie chcemy, żeby uczyła nasze dzieci, bo to zbyt wazny przedmiot ,żeby non stop były zastępstwa bo ona bedzie na l4 - a potem okazało się że jestem w ciązy i było mi głupio samej przed sobą, bo ja nie chciałabym być tak potraktowana.
Bo są w zyciu sprawy ważne i ważniejsze. Być moze ta nauczycielka majątek wydała na leczenie, zabiegi żeby byc mamą. A tak łatwo się ocenia.
masz dużo racji. Ciężko jest się wczuć pracodawcy w sytuacje pracownika (szczególnie kiedy dotyczy to ciąży) i na odwrót. Najlepsza opcja byłaby wtedy aby poinformować pracodawcę o swoich planach żeby miał czas się przygotować - ale kto tak robi ?! Wszystko byłoby fajnie gdyby w ciąże zachodziło się na zawołanie, a co w sytuacji jak poinformujesz o planach a tu nic i ewentualne koszty z zatrudnienia nowego pracownika. Bo np. U mnie była taka sytuacja ze nie ma kto kogo zastąpić i trzeba zatrudnić nowych. Z kolei była tez sytuacja ze koleżance mieli zmienić umowę na pol etatu to powiedziała szefowi aby tego nie robił bo stara się o dziecko i on się zgodził. Nawet powiedział ze super ze powiedziała o planach. Tak ze ciężko wyczuć czasami co zrobić
 
reklama
Masz ten kształt C? Ja muszę się ogarnąć i swoją zamówić. Jakoś się boje tak szybko kupić. W pierwszej ciąży już w 5 miesiącu kupiłam łóżeczko. Teraz jakoś bardziej się boje wszystkiego.
To tylko poduszka :) ja też nie kupuje nic dla dziecka jeszcze ale przecież poduszka jest dla naszej wygody i juz na teraz. To tak jakby sobie nie kupić rajstop ciążowych czy spodni. Jest potrzeba to kupujemy o :) ja dzisiaj właśnie chce zamówić poduchę w kształcie Rogala. Nie chcę żeby była za wielka żeby mnie nie izolowała totalnie od meza z każdej strony :p
 
A ja włożę kij w mrowisko ...
Zdarzyło się Wam nie dostać pracy, tylko dlatego ze konkurentem był facet ? Bo mi tak. Moje kompetencje przegrały tylko dlatego ze jestem kobietą ( nie byłam w ciąży)
Temat zatrudniania kobiet, ciązy i podejścia do tematu jest naprawdę szeroki - i wśród nas są dziewczyny, które mimo rewelacyjnych wyników nie będą miały przedłużonej umowy, ( tylko do dnia porodu)
Moja kolezanka, która w wieku 36 lat, zaszła w ciążę, po cięzkiej chorobie nowotworowej, wilu latach leczenia i kilku latach zakazie zachodzenia w ciąże - usłyszła od szefowej - to nie jest dobry moment.

Idąc dalej - zobaczcie - kobieta kobiecie wilkiem - ( wiem, są cwaniary i z tym nie dyskutuję) w obecnych czasach nie kazda zachodzi w ciaze ot tak, jedna stara sie jeden cykl, druga 3 lata, trzecia po kilku nie udanych próbach , ma ciążę dzieki invitro - i zamiast się wspierać to same siebie ciśniemy.
Ja zrobiłam zadymę o nauczycielkę po macierzyńskiem - że absolutnie nie chcemy, żeby uczyła nasze dzieci, bo to zbyt wazny przedmiot ,żeby non stop były zastępstwa bo ona bedzie na l4 - a potem okazało się że jestem w ciązy i było mi głupio samej przed sobą, bo ja nie chciałabym być tak potraktowana.
Bo są w zyciu sprawy ważne i ważniejsze. Być moze ta nauczycielka majątek wydała na leczenie, zabiegi żeby byc mamą. A tak łatwo się ocenia.
Ja oceniam bo znam przypadek akurat taki. Nie staranie latami, nie leczenie ale normalne planowanie ze jak tylko podpisze umowę to zachodzi w ciąże i jak najszybciej się zwalnia. Będąc pracodawca po jednym takim numerze można inaczej patrzeć na kolejna potencjalna pracownice.
 
@magdula36 trzymam kciuki!



Bez stresów, mi przez noc się śniły takie głupoty! Przez tą moją panikę..
Lekarz do mnie przyjechał i mówi może rodzimy teraz będzie szybciej i hop mam córkę na rękach 😜🤣🤣
I tak chodziłam z tym dzieckiem 13 tc a ona była taka wielka haha 🤣🤣🤣

Troche ześwirowalam powiem szczerze, że to moje dziecko nie chciało się ruszać i rozważam czy nie iść do innego Gina tego omówić i od razu poszukać kości nosowej, może się dupskiem nie odwróci 😜🤣
Za 2 tygodnie wizyta u mojego Gina.
Moze świruje faktycznie.
Muszę się sama sprowadzić ma ziemię.

Kochane dziś wizytujące trzymam kciuki ❤️❤️❤️

@magdula36 o której godzinie?
Zjedz coś slodkiego przed kolejnym usg. Mi też się zdawało że moje takie spokojne więc przed prenatalnymi zjadlam 3 cukierki i cały mała cały czas się ruszala aż za bardzo ale to mnie uspokoiło :D
 
Mam to samo i dosłownie zaczynam się martwić, bo dochodzi do tego, że mogę cały dzień nie jeść i wg się głodna nie czuję...🙄😔😔 na tą chwilę od początku ciąży przytyłam 1kg, a zaraz zacznie mi się 5msc ciąży...
Ja moge cały dzień nic nie jeść a wieczorami to jak potwór. Zjem kolacje, potem jakiś owoc a potem chodze i mlaskam bo coś bym zjadła. Ostatnio mąż się śmieje bo jem drugą kolacje o 23, bo bym zasnac z glodu nie mogła🙈
@maartulka ja miałam w 26tc skracającą się szyjke. Od 28tc leżałam plackiem w łóżku do końca ciąży. Ciąże donosiłam, poród poszedł gładko. W 30tc byłam w szpitalu, podawali mi sterydy na rozwój płucek w razie gdyby synek chciał wcześniej wyjść. Oszczędzaj się, leż i wszystko będzie dobrze. Lekarz proponował Ci szew lub pessar? Trzymam kciuki za szyjke. Sama teraz mam stres bo lekarz powiedzuał ze w tej ciąży pewnie szyjka też będzie niewydolna, tyle że zapowiedział że jak coś będzie się działo to założymy szew
 
A ja włożę kij w mrowisko ...
Zdarzyło się Wam nie dostać pracy, tylko dlatego ze konkurentem był facet ? Bo mi tak. Moje kompetencje przegrały tylko dlatego ze jestem kobietą ( nie byłam w ciąży)
Temat zatrudniania kobiet, ciązy i podejścia do tematu jest naprawdę szeroki - i wśród nas są dziewczyny, które mimo rewelacyjnych wyników nie będą miały przedłużonej umowy, ( tylko do dnia porodu)
Moja kolezanka, która w wieku 36 lat, zaszła w ciążę, po cięzkiej chorobie nowotworowej, wilu latach leczenia i kilku latach zakazie zachodzenia w ciąże - usłyszła od szefowej - to nie jest dobry moment.

Idąc dalej - zobaczcie - kobieta kobiecie wilkiem - ( wiem, są cwaniary i z tym nie dyskutuję) w obecnych czasach nie kazda zachodzi w ciaze ot tak, jedna stara sie jeden cykl, druga 3 lata, trzecia po kilku nie udanych próbach , ma ciążę dzieki invitro - i zamiast się wspierać to same siebie ciśniemy.
Ja zrobiłam zadymę o nauczycielkę po macierzyńskiem - że absolutnie nie chcemy, żeby uczyła nasze dzieci, bo to zbyt wazny przedmiot ,żeby non stop były zastępstwa bo ona bedzie na l4 - a potem okazało się że jestem w ciązy i było mi głupio samej przed sobą, bo ja nie chciałabym być tak potraktowana.
Bo są w zyciu sprawy ważne i ważniejsze. Być moze ta nauczycielka majątek wydała na leczenie, zabiegi żeby byc mamą. A tak łatwo się ocenia.
Akurat ja zgadzam się z Tobą w 100%. Natura nie wybiera. Na własnej skórze bardzo boleśnie doświadczyłam dyskryminacji ze względu na płeć. Od początku zatrudnienia w moim korpo miałam genialne wyniki, o wiele lepsze od kolegów. Gdy dobiegła końca moja 3 umowa na czas określony wiadomo już było, że jestem w ciąży. Zostałam poinformowana bez ogródek, że gdyby nie ciąża otrzymałabym tak samo jak koledzy umowę na czas nieokreślony. Dodam tylko, że w tym samym czasie kolega z gorszymi wynikami otrzymał umowę na czas nieokreślony. Poprosiłam związki zawodowe o interwencję i napisałam do dwóch fundacji, które zajmują się sprawami dyskryminacji.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry