Dawaj znac jak wynik.

Ja sie juz naczytalam tyle teorii wczoraj, ze starczy. A podjęłam wazna decyzje, nie zrobię tak jak lekarka mi kazala nie cieszyc sie, właśnie ze bede sie cieszyc, bo dla mnie i meza to sukces ze w koncu udalo sie i jesli ktos na etapie 5 tyg czy 6, bo sam nie wie, mowi, ze to raczej lipa to nie mamy o czym rozmawiać, jak bedzie mi dane sie z wami pożegnać to to zrobię, ale poki co to dalej jestem w grze bynajmniej tydzien

i wy tez cieszcie sie, bo dla nas to juz sukces, ze zobaczylysmy testy, bety i idziemy w to.