• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kwietniowe mamy 2022

Ja po pierwszej ciąży mam rozstępy na brzuchu pomimo, że smarowałam różnymi specyfikami.
Mąż mówi, że są śliczne bo pojawiły się nie bez powodu 😄

Mamy syna więc mam cichą nadzieję na dziewczynkę. Mężowi w sumie wszystko jedno byle było zdrowe ale czuję, że wolałby chłopca tylko głośno nie mówi😄😄😄
Ze starszym pomimo, że ma 13 miesięcy mają taką sztamę, że szok 😆 Jak tata w domu to mama nie jest do niczego potrzebna.
Nie daj Bóg ojciec z domu wychodzi to jest kupa płaczu.
 
reklama
Dziewczyny mam wyniki nifty, wszystko wyszło super i wiemy ze dziewczynka ;) uff odetchnęłam trochę z ulga.

W sumie czułam jakoś od początku, ze będzie dziewczynka. Beznadziejne zamopoczucie, pryszcze, wypadanie włosów, wysoki poziom beta hcg.
 

Załączniki

  • 483CCA89-15A7-46A4-97F5-CC174FC3E56F.jpeg
    483CCA89-15A7-46A4-97F5-CC174FC3E56F.jpeg
    93,1 KB · Wyświetleń: 135
Dzień dobry Dziewczęta! 🙂 Gratuluję wszystkich pozytywnych wyników i trzymam mocno kciuki za wizyty i badania!🤞

Co do rozstępów, to ja niestety mam skłonności. Jakoś specjalnie się tym nie przejmuje, bo wychodzę z założenia, że każda taka ryska na naszym ciele to historia, która budujemy. ❤️ Ja od dawna już używam oliwki Rossmannowskiej Mama Dream (czy jakoś tak) na mokre ciało po kąpieli i dopiero tak wycieram się ręcznikiem (szybka akcja 😂). Teraz trochę więcej jej wcieram w brzuch.

A co do płci, to ja mam aż trzy możliwości 😂 także poddaje się że zgadywaniem i przeczuciami. Ważne żeby Dzidziutki były zdrowe i jak najdłużej siedziały w brzuszku! 😅
 
reklama
A mnie wszystko jedno. Pragnę tylko żeby nie było chore, żeby zdrowo rosło i mogło spełniać swoje marzenia. Zazdroszczę dziewczynom które są po prenatalnych. Dużo bym dala żeby mieć to za sobą, a jeszcze więcej żeby wiedzieć że jest dobrze.
Mam tak samo i przełożyłam wizytę z 08.10 na 04. 10
Ale też głównie po to żeby nie pójść za późno..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry