Sataga ale mi smaka narobiłam wiejskim jedzonkiem!
Widzialam, ze pisalyscie o wadze dzieciaków, jestem w szoku bo moja wazy 12 kg a ma 16 miesiecy niecałe!
Moj maz na szczęście rozumie jak ważne dla ciężarnej sa przygotowania, takze od Walentynek szafa stoi poukładana, ptzyhotowana, z piwnicy poprzynoszone skarby, właściwie wsztstko gotowe, kupiłam tetry i otulacze muślinowe no takie sliczne, pózniej sie pochwale
Nie miałam ostatnio czasu nic napisac, przyjaciółka wyjechała a wczoraj przyjechała kuzynka mojego meza i jeszcze nie nadrobiłam Was do konca..
Natasza ja tez tak miałam w pierwszej ciazy, nie mogłam sie doczekać maleństwa, chciałam juz robic, zajmować sie i pierwsze miesiące to była sielanka i takie domowe "nudy" a pózniej to nie wiedziałam juz w co ręce włożyć haha i trwa to do tej pory. Pracy od cholery, z dzieckiem wszystko 3 razy wiecej trwa, sprzatanie, gotowanie, wyjście na zakupy. Myslalam, ze w boju jestem zaprawiona bo przez 1,5 roku az do zajścia w ciąże zajmowalam sie bliźniaczkami (odkąd miały pol roku takze maleństwa i do tego wcześniaki z 7 miesiąca...) po 8-10h dziennie samiuśka ;-) ale jednak posiadanie własnego dziecka to co innego, ten stres, odpowiedzialność, decyzje, dogadywanie sie z partnerem, ograniczenia, zmęczenie itd, te wszystkie detale wychodzą dopiero jak sie ma swoje dziecko...choćby potrzeba bycia samemu przez chwile np "święta kawa" albo czas dla siebie w wannie, kiedy maz i dziecko maja zakaz wstępu czy nawet pukania
