Dziewczyny, czy Wy też macie taki apetyt na koniec ciąży?
Ja niestety apetytu nie mam, mało tego czuję się jak na początku ciąży. Ciągłe nudności i poczucie pełnego żołądka, i nawet nie wiem czy czuję głód czy nie, bo mogłabym nic nie jeść. Na mięso, wędliny, patrzeć nie mogę - jedyny plus to, że słodkiego też mi się nie chce.
Tabasia to Ty dobrze ze ZZO miałaś. Ja w pewnym momencie prosiłam Boga o śmierć przy skurczach.
Biedna Ty. Naprawde przyjście na świat Twojego skarbeńka to wogóle był okupiony mękami z Twojej strony, ale za to niech się chowa zdrowo, a mama będzie jeszcze bardziej kochać, bo lekko nie przyszło

;-)
Witaj Sharmota
Ja spac nie moge ..., chyba powoli zaczyna do mnie docierać co za pare dni bedzie ... [emoji15][emoji15][emoji33][emoji33][emoji33]
Nie dziwię Ci się Karinko, jeszcze tylko parę dni i już Twój maluszek będzie z Tobą.
Ja mam 1.04 wizytę i też mam już stresa co lekarz powie. (38tydz) Co prawda jeszcze rodzić bym nie chciała, ale mógłby mi powiedzieć, że chociaż jakieś symptomy są, brak szyjki, czopa, jakieś rozwarcie, zwłaszcza, że przepowiadające skurcze miewam to byłaby dla mnie szansa, że nie będę czekała jakoś szczególnie długo.:-)