reklama

Kwietniowki 2015

No, pogoda za oknem beznadziejna...

Ufarbowałam włosy, ale tak ledwo ledwo...Ciągle mi było słabo, duszno i gorąco za razem. Jak mi się pojawiły zawroty głowy i mroczki przed oczami, to się nieźle przestraszyłam :szok:. Na razie leżę i jest całkiem nieźle, ale mieszkanie aż woła o posprzątanie...Nie wiem, kiedy ja to zrobię :(
 
reklama
Doli ja też już żadnego usg nie mam (ostatnie miałam dokładnie miesiąc temu). Teraz 1 na tydz wizyta u położnej i tak do porodu. Tak naprawdę ostatnią wizytę mam w pon ale jak nic się nie ruszy to zaraz po świętach mam się do szpitala stawić.

Babydust ja też mam lenia ... i zakwasy... (wczoraj przez 40 min po schodach chodziłam a po tylu miesiącach leżakowania to się nie dziwię ze moje mięśnie strajkują hhe)

Sataga to zdrzemnij się. Czasami 15 min wystarczy żeby poczuć się lepiej.

Myla rezygnujesz z porodu? heh Doli tak panikuje że urodzi i za siebie i za Ciebie :-D

U mnie 1 C na plusie. Snieg ciągle leży choć powoli się topi. Słoneczka brak. Ślisko jak cholera więc znowu z domu nie wychodzę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry