Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
ja tez nie śpię:/ co godzinę jak w zegarku chodzę do kibelka, to sikanie mnie wykonczy. innych objawów brak, raczej nie wpakuje się do rodzeniowej kolejki. no i w ostatnich dniach to ze 3 kilo przywalilam:/ może to woda?
U mnie tez już koniec spania... Rozlozylam się kompletnie...gardło zapchane, nos zapchany...i może jeszcze jak na złość zaczne rodzic?-_-
Mały ma mnie w dupie i żeby się łaskawie królewicz poruszał to muszą trzachac jego mieszkaniem w prawo i w lewo. A dzisiaj ktg i zobaczymy co powiedzą w szpitalu....ale taka zgluciala to bym rodzic nie chciała...
Olusia najważniejsze że malutki juz przy Tobie !:* teraz juz powinno być z gorki
Karina tak jak juz tu zostało powiedziane jesteś mega silna wiec myśl pozytywnie i jutro juz przytulisz Kubusia !:*
Doli mój M tez chory i pewnie mnie od niego wzięło...ale on na szczęście nie z tych którzy umierają podczas choroby, on wczoraj spał dosłownie cały dzien z godzinną przerwa na obiad. I chyba teraz role się odmienia i ja skakalam przy nim a teraz on będzie przy mnie ^^
A za oknem to w ogóle szkoda gadac...jak wyjde to mi pewnie łeb urwie...wiosna...^^
Natasza moje gratulacje!!!!!! Super ze Adas juz po drugiej stronie slodziak! Pokaz czuprynke jak go juz dostaniesz
Pamietaj tylko zeby nie kaszlec i nie kichac. Masz majtki z wysokim stanem? Bardzo dobrze sie sprawdzaja bo nie draznia blizny.
Tabasia ja się mega ciesze ze mam to za sobą bo ostatnie dni jak słonica..a teraz jak hipopotam bo ruszyć się masakra ale myśle że szybko ból przejdzie
Tabasia mam takie majtki z wysokim stanem
W nocy się zapomniałam i kaszlnełam..już nie zapomne )
Dziewczynki co Wy z tymi chorobami?? Pat,Doli... zdroeeczka!!!!!!
Karnina nie dziwie Ci sie. To musialo byc ciezkie. Pewnie zawsze do Ciebie bedzie wracac. Ale teraz pamietaj bedzie dobrze i nie ma innej opcji. Jutro przytulisz zdrowiutkiego Kubusia
Pat u mnie ciezko. Cos tam sie rozkreca ale to makabra. Mloda coraz wiecej je wiec jak ma jej wystarczyc to co profukuje to nie wiem. Musialabym co 5 minut dostawiac :/ a cyce bola bardziej niz krocze po porodzie
Dzis moje drugie dziecko urzadzilo taki koncert do 2 w nocy,ze obudzilo moje pierwsze dziecko ktore ma mega wqrwie powiedzialo "dlaczego mamy dzidziusia? Ja nie chcialem miec dzidziusia!!" ) z m tez nerwowo bo zmeczeni jestesmy,na rzesach chodzimy (ja rowniez o kulach), no ciezko jest bez pomocy ale wierze ze za pare dni jak to wszystko sie unormuje to bedzie szlo ku dobremu ja mam plan za tydzien wrocic do pisania magisterki.