Mila wlazlas do wanny?
Taka śnieżna Wielkanoc była 2 lata temu! Na sankach ze święconka!
U mnie na szczęście ani grama sniegu.
Ja wstrzymalam pomysły z rodzeniem do poniedziałku. Wczoraj wieczorem jak się polozylam miałam dość często skurcze ale nie trwające zbyt długo,nic nie pisalam zeby nie zapeszyc i tak zasnelam a skurcze znikły. Wczoraj był ostatni dzień jak moglam urodzić z szansa ze w niedzielę będę juz w domu. W tym wypadku wstrzymuje do poniedziałku.