Aylin ogromne gratulacje! Witamy Jagodke! Alez ci zazdroszcze, tak szybkiego porodu i juz masz corcie przy sobis... ehhh...
Myla trzymaj sie! Wiem co przechodzisz, z druga corka miala to samo, wysokie crp, antybiotyk, zolaczka i ponad tydzien w szpitalu... stasznie dlugo potem psychicznie dochodzilam do siebie bo w domu tez akurat nieciekawie mialam.
Doli wspolczuje lokatorki...
w naszym szpitalu jedynym oddzialem gdzie nie ma TV jest wlasnie poloznictwo. Mi sie udalo obydwa razy trafic na jednoosobowy pokoj i bylo mi w takim wspaniale i mam nadzieje ze teraz tez mi sie uda.