Dobry dzień wszystkim:-)
Doli, Mylą,
No to faktycznie nie za ciekawe macie te towarzyszki w salach.. Oby jak najprędzej do domu..:-)
Sataga,
Dobrze że z tą żółtaczka coraz lepiej. Kciuki obyscie jutro wyszły juz:-)
Lei,
Gratuluje "chyba Olivii " :-) :-) :-) haha u mnie w szpitalu tylko gaz podają. On znieczula czy tylko rozwesela??:-)
Vesunna,
Brawooo! Jest i Malinka, gratuluje :-) i podziwia, jak każda z Was która jest juz "po". Odpoczywaj:-) :-)
Muminek,
Haha ile razy jeszcze będziesz edytować listę nierozpakowanych
Aylin,
No ja nie stosuje. A może juz czas najwyższy. Ale nie wiem czy mogę skoro mam ten antybiotyk dowcip nie czy wiesiołek nie zaszkodzi?
Oltoma,
Oby było wszystko po Twojej myśli. Nie stresuj się bo to i tak nic nie da.. Będzie dobrze!:-)
A ja ostatnio też bardzo aktywnie i czasu nie ma żeby się odezwac choć pół słowem. W trasie dalekiej byłam, przeprowadzilam się, a już mnie czeka kolejna przeprowadzka, termin porodu jest dla mnie zagadką w dalszym ciągu. Tysiąc pytań zero odpowiedzi :-)
Czy to, ze brzuch mi się ciągle napina to są skurcze?
Aż mi wstyd, bo wczoraj wieczorem taka padnieta zasnelasm. I po 40 min się obudziłam z bólu. Myślał am ze nie wygodnie leże i brzuch tylko pobolewa, prze wrócę się i przestanie. Nie przestało!!! Dolna część pleców i brzuch po lewej stronie tak bolalo ze się rozplakalam. I 15 min tak trzymało. Byłam sama, zmęczona i niedospana. Pod prysznicem przeszło. I do teraz cisza.
Pytanie, czy to był skurcz? Jakoś dziwnie, bo tylko jeden i to na plecach...