Doli, fajnie, że starszy tak się cieszy z braciszka :-) z tym L4 dziwne, ja też chodziłam prywatnie, ale wypisali mu w szpitalu bez żadnego problemu.
Myla, mała słodka, a te rączki pulchne mnie rozbrajają

ja na 2 w szpitalu poszłam tylko 1 raz przez 8 dni... to jakoś po 5 chyba dopiero, a w domu już bez problemu.
Karina, ja czułam jakby pieczenie, jak dotykałam brzuch między raną, a pępkiem. Teraz z jednej strony jeszcze lekko piecze, może z drugiej już się wygoiło... ale i tak znacznie mniej to odczuwam. Jeżeli coś Cię martwi, to może lepiej idź do lekarza?
Sataga, kciuki za wyniki &&&
Sharmota???
Muminek, dobrze, że pojechałaś, kciuki, żebyś dziś urodziła &&& :-)