Właśnie jeszcze kilka dni temu jadłam nabiał aż miło i nic się nie działo...W ciągu dnia owsianke na mleku, inka na mleku, masło itd a wczoraj tylko Almette. Oprócz niego to barszcz z ziemniakami i lasagne bez Czosnku i cebuli, z gotowanym mięsem mielonym. Przedwczoraj tez ja jadłam i było ok...Zastanawiam się czy te wzdecia nie są od jabłek i bananów, bo jadłam je często. W szpitalu mi je polecono jako bezpieczne przy kp...Dziś odstawiam wszystko i jadę na ryżu z marchewką chyba :-/.
Zastanawia mnie to, że mimo że trzymam lekkostrawna dietę, strasznie męczą mnie gazy odkąd urodziłam... Tylko nie wiem po czym skoro nic złego nie jem...
Pat, dałam jej espumisan ale zaraz po przelknieciu ulala i bałam się dać więcej :-/.