Pat kciuki za małego, oby szybko przeszło i do domciu.
Mi też się chce słodkie cały czas.
Mała dzisiaj marudna, jak usnie to na troche i sie budzi za chwile i nonstop je. Rano jak mi ulała przez ramie na podłoge to tylko chluśniecie usłyszałam i kałuża na podłodze.
A zapomniałam wam napisać, moja w pierwszej dobie żadnego szczepienia nie miała, dopiero w drugim miesiącu i z tego co zrozumiałam to 5 w 1 jakieś ale co dokładnie to nie wiem.
Ja mojej bliźnie się zbytnio nie przyglądam ale jeszcze są tam jakieś strupki i jak dotykam mocniej to boli, ale jak coś robie to mniej niż wcześnie boli ale z dzwiganiem uważam i nie ryzykuje.
Doli przewalone masz cały dzień na rękach i jak płacze a nie wiadomo o co chodzi, bo pojedzone, przebrane to załamka.
Nie wiem co komu jeszcze