Nie wiedziałam, że antybiotyk jednak później w razie czego... To dobrze, że jesteś pod opieką Karina. Ja wprawdzie nie znam nikogo z boreliozą, ale mój mąż ma w otoczeniu 2 takie osoby, mamę kolegi, która wiele lat źle się czuła, ale od jakiegoś czasu jest już bardzo dobrze i koleżankę z pracy, która prawie rok się z tym zmaga i u niej niestety jest coraz gorzej. Tak jak mówisz, miejmy nadzieję, że to od pracy w ogródku stawy bolą &&&