hej
wczoraj miałam mega zastój, robił się od kulku dni ale nie schodził a wręcz przeciwnie, był pod piersią wiec o tyle trudniej, zazwyczaj pomagało masowanie, wyciskanie mleka, gorąca woda, mały co 30min.. itp. bo miałam już z 10 razy w tej piersi zastoje..ale nie tym razem :/ na brodawce zrobiła się biała plamka, dotykam, naciskam i nic, doslownie wolne 3 kanaliki którymi leciało mleko :/ poczytałam i znalazłam podobne problemy i ich rozwiązanie..drastyczne..
igła
i nakłucie nad białym pęcherzykiem, tuz nad nim albo w niego
jak mleko wyleciało

to tylko raz
w momencie mi te twarde guzy zniknęły
przystawiłam małego, zjadł to i mam spokój....
uf....szkoda, że wczesniej nie wiedziałam to bym tak nie pogniotła tych cycków
także jak coś takiego będziecie miały to warto sprobowac bo mnie już tak bolało, że dotyk wkladki laktacyjnej powodował mega ból
nie śpie od ..4.. piękne słońce ale 5 stopni..w gorach ponoć ma spaść śnieg.. :/
Hubi dokarmiony na śpiąco o 21 obudził się o 3 dopiero..

no ale potem o 4.30, 5.20 i śpi...
od dzisiaj zaczynam ćwiczyć 8abs..któraś chętna?
